Historia Polishwords
Strona Polishwords powstała 2 lata temu i od tego czasu miała wiele przeobrażeń. Na samym początku powstał szkielet. Szkielet ten nie wytrzymał jednak długo. Był to okres kiedy istniało z 20 stron o programowaniu i kilkadziesiąt forów.
Został on jednak dosyć szybko porzucony na korzyść gotowego CMS-a:
Akurat to nie odzwierciedla kolorystyki strony, niestety ta nie zachowała się w archiwum Internetowym. Może jak znajdę gdzieś w archiwach kopię strony to wrzucę. Wtedy strona była jeszcze po angielsku i głównie zajmowaliśmy się tworzeniem oprogramowania i tłumaczeniem aplikacji. Wtedy powstał to pierwszy program - Small E-mail Sender. Doczekał się on wersji 2.0.
Rok 2007 był czasem przestawienia się na język polski. Następnie zaczęły się prace nad przetłumaczeniem FAQ Windows Forms z języka angielskiego na język polski. W tym też czasie został zorganizowany konkurs, a zwycięzycy zdobyli nagrody i oczywiście duże doświadczenie. Do dzisiaj jest to jedyny FAQ z Windows Forms w języku polskim. Więc jest z czego być dumnym!
W ostatnim kwartale 2007 pojawił się pomysł nagrywania filmów instruktażowych z programowania w języku C#. Był to czas, kiedy wszystkie te serwisy z filmami (oprócz YouTube) nie istniały, nie było jeszcze dużo narzędzi do tworzenia filmów. Nadal zresztą jest ich mało. No ale jakoś się zaczęło i na Polishwords pojawiły się pierwsze filmy instruktażowe z programowania w polskiej sieci. Są one udostępniane w sieci za darmo od początku ich istnienia.
Z kolei rok 2008 to dla strony czas uspołecznienia ;). Zaczęliśmy akcję gromadzenia najlepszych blogów informatycznych w polskiej sieci, zorganizowaliśmy konkurs. Wkrótce inne portale programistyczne zaczęły brać z Polishwords przykład i promować dyskryminowane dotąd blogi. My dalej idąc tym tropem postawiliśmy na dalszą promocję bloggerów i to nie tylko programistów, ale też ekspertów z innych dziedzin informatyki.
Co teraz
Zmieniliśmy wygląd, podjęliśmy współpracę z serwisami, ułatwiliśmy Ci zarządzanie zasobami ze strony Polishwords przez możliwość dodawania tutoriali do zakładek internetowych, dodaliśmy kanały RSS, abyś mógł być na bieżąco z tym co się u nas dzieje, przebudowaliśmy dużą część kody strony, aby dostosować ją pod następne kroki. Bo to nie jest nasz ostatni… ale jeden z pierwszych na nowej ścieżce.
Dzisiaj czyli 26 sierpnia 2008 wprowadzony został nowy layout Aniolik2, a wszystkie moduły, które były dotychczas testowane przez użytkowników (czyli w kolejności wprowadzania: książki, narzędzia, blogi, video tutoriale, newsy i pomoc) zostały włączone na stronie głównej.
W następnym poście będą zawarte wszystkie nowości jakie zostały wprowadzone na stronie w ciągu ostatnich dni, tak aby podczas przeglądania stron nie umknęły
Z pozdrowieniami dla wszystkich użytkowników i szczególnie dla wszystkich, którzy włożyli wkład w nową wersję Polishwords i użytkowników, którzy testowali stronę przez ostatnie dni,
Tomasz
Agile. Programowanie zwinne: zasady, wzorce i praktyki zwinnego wytwarzania oprogramowania w C#
Tytuł: Agile. Programowanie zwinne: zasady, wzorce i praktyki zwinnego wytwarzania oprogramowania w C#
Autor: Robert C. Martin, Micah Martin
Język: Polski (tłumaczenie)
Język programowania w przykładach: C#
Książka porusza parę zagadnień. Na początek mamy opis programowania ekstremalnego, wytwarzania sterowanego testami, czyli części programowania zwinnego. Opis ten jest może zgodny z rzeczywistością i oddaje intencje pomysłodawców, ale zakończenie tej części w postaci dialogu podczas pisania programu przez parę programistów na kilkanaście stron jako przykład jak dobrze jest tworzyć oprogramowanie w parach, nie jest chyba za dobrze dobrany. Trzeba mieć dużo cierpliwości, żeby przez ten fragment, w dodatku bez morału przebrnąć.
Na szczęście dalsza część robi się ciekawsza i tak w książce przedstawione są metody planowania w projektach informatycznych, pojęcie refaktoryzacji. Druga część książki to przede wszystkim zasady rządzące projektami IT: zasada otwarte - zamknięte, zasada podstawiania Liskov, zasada odwracania zależności i zasada segregacji interfejsów. Ta część zamyka się w 237 stronie.
Dalej znajduje się opis diagramów UML: diagramów użycia, diagramów sekwencji, diagramy klas oraz heurystyki. Jeżeli nie masz kompletnie pojęcia o UML ten rozdział zamykający się na stronie 366 jest zdecydowanie dla Ciebie. Autorzy starają się dosyć rzeczowo wyjaśnić czym UML jest i kiedy się przydaje.
To co zaczyna się od strony 367 wydaje się dla mnie najbardziej przydatną długoterminowo częścią książki. Otóż autorzy w dalszych dwóch częściach książki opisują w trakcie omawiania dwóch studiów przypadków najważniejsze wzorce projektowe. A więc mamy tutaj opisy takich wzorców jak: Singleton, Monostate, Null Object, Template Method, Strategy, Facade, Mediator, Command, Active Object, Factory, a dalej też takie wzorce projektowe: Composite, Observer, Abstract Server, Adapter, Bridge, Proxy, Gateway, Table Data Gateway, Visitor, Acyclic Visitor, Decorator, Extension Object oraz State. Do tych dwóch części można więc wracać wielokrotnie, żeby określić z jakich elementów powinien być projekt informatyczny zbudowany. Opis tych wzorców poprzedzony jest przeważnie wstępem objaśniającym powód powstania takiego wzorca, kiedy konkretny wzorzec projektowy się przydaje, kiedy nie i przede wszystkim jakie ma zalety i wady. Polecam tą część książki szczególnie.
Autorom nie można odmówić znajomości tematu, jednak uważam, że nie każdemu czytanie tej książki sprawi przyjemność. Dlatego jeżeli chcesz ją kupić, najpierw sprawdź w przykładowym rozdziale dostępnym on-line, czy styl pisania autorów Ci odpowiada.
Nowości na Polishwords
Od paru tygodni trwają prace nad nowym wyglądem i działaniem strony Polishwords. Parę dni temu część zmian została udostępniona osobom zarejestrowanym w liście subskrypcyjnej. Teraz wszystkie zmiany, które chcemy wprowadzić na Polishwords może obserwować każda zarejestrowana osoba.
W tym poście opiszę jak włączyć nowy wygląd strony i jak włączać podgląd nowych wyglądów działów, które zmieniamy (l.mn. zamierzona :)). Po pierwsze aby móc te zmiany oglądać, trzeba zarejestrować się na stronie. Jest to taki bonus dla osób, które poświęcą tą chwilę na założenie konta. Docelowo wszystkie zmiany nad którymi pracujemy zostaną włączone do strony na stałe.
1. Włączenie nowej kolorystyki strony
Aby włączyć nowy wystrój strony, zaloguj się, a następnie w prawym górnym rogu ekrany wybierz ‘Mój profil’:
W liście opcji Twojego konta (które zresztą też zostało ostatnio odświeżone) jest opcja “Skórka”. Bieżąca wersja skórki to “Aniolik”. Aby ustawić nową skórkę dla Twojego konta wybierz “Aniolik2″. Skórkę można przywrócić w każdej chwili:
2. Podglądanie zmian, nad którymi pracujemy
Oprócz zmiany skórki samej w sobie, zmieniamy też wygląd i funkcje poszczególnych działów. Pewnie zauważyłeś już że zmienił się wygląd działów:
- książki
-narzędzia
Są to pierwsze szlify w tych działach. Teraz zamknięte zostały pierwsze szlify w działach:
- Filmy Instruktażowe
- Blogi IT.
Ponieważ prace nad tymi działami trwają, a chcielibyśmy wiedzieć jakie jest Twoje zdanie o zmianach które wprowadzamy, działy te w wersjach beta zostały udostępnione. Żeby je zobaczyć trzeba się zarejestrować na stronie i zalogować. Aby wejść w podgląd nowych wersji działów kliknij odpowiednie linki, które się w tych działach pojawiają:
Wejście do wersji beta blogów:
Wejście do wersji beta Filmów instruktażowych:
Mamy nadzieję, że podglądanie czegoś, czego jeszcze ‘oficjalnie’ nie ma, będzie fajnym bonusem dla zarejestrowanych użytkowników. A osoby, które zgłoszą swoje uwagi (tutaj albo przez mejla dostępnego w stopce strony Polishwords) dostaną w nagrodzie prawdziwe punkty .
SQL Server 2005. Programowanie. Od podstaw
Tytuł: SQL Server 2005. Programowanie. Od podstaw
Autor: Robert Vieirai
Język: Polski (tłumaczenie)
Autor wprowadza czytelników w świat baz danych przez podstawowe pojęcia, normalizację dociera do języka TSQL (czyli odmiany SQL używanej w Microsoft SQL Server). Po opisie tego języka zapoznaje z kreatorami dostępnymi w SQL Server 2005 i narzędziami dołączonymi do samej bazy danych. Na koniec opisuje zastosowanie bazy danych w połączeniu z językiem XML i sposób generowania raportów za pomocą dostępnych narzędzi.
Programista WWW ma najgorzej
Programista WWW ma najgorzej. Taki wniosek wysuwa na swoim blogu Paweł Spychalski. Akurat ja tam programistą WWW jestem hobbistycznie, ale też doświadczam tego samego. Nie ma za dobrych narzędzi do programowania stron. W sumie dużo w tej kwestii nie zmieniło się od dobrych paru lat. Właściwie kiedy zacząlem robić strony i pewnie każdy tak miał, myślałem, że to jest składanie wizualne obiektów. Okazało się jednak, że nie, że to jest wstawianie tych idiotycznych tagów <br>, <p> i tak dalej. No i każda książka o szumnej nazwie “Tworzenie stron WWW” to w zasadzie nauka tagów.
Gdyby tworzenie stron zatrzymało się na samym html to Internet byłby prostszy. Byłby słaby jakościowo, wizualnie, a z drugiej strony nie miał by tyle reklam i nie byłby tak zagmatwany z tymi wszystkimi standardami. Na przykład z nowymi tagami, które nie mają żadnej nowej funkcji, oprócz tego że są.
Problemem jest na przykład tworzenie nowych nie potrzebnych standardów. Czasem mam takie wrażenie, że o wiele łatwiej by było jak by np. w odpowiednim czasie wszystkie teamy tworzące standardy o tym samym działaniu lączyły się w celu tworzenia jednego standardu. AJAX jest przykładem wybicia się jednego z wielu standardów i to jest dobre. Ale kto orientuje się lepiej w programowaniu WWW wie ile jest tych wszystkich skrótów, tych wszystkich technik i tak dalej.
Najbardziej ubolewam jednak nie nad tym całym galimatiasem, bo kiedyś w końcu to się wyklaruje. Ubolewam nad jedną rzeczą, która według mnie już dawno powinna zostać rozwikłana, a nie jest. Chodzi o języki programowania. Po co te wszystkie drobne różnice między językami programowania. Czy na prawdę różnice np. w zapisie pętli czy tego, czy umieszczać średnik na końcu czy nie , są na tyle istotne, że dobry programista WWW, ale też każdy inny musi uczyć się kilku języków programowania, chociaż każdy z nich ma ten sam cel i nie wnosi niczego nowego? Java Script, Java, C#, C++, C, VB, PHP i tak dalej.
To rozbicie na wiele języków wprowadza jeden duży problem, którego nawet wirtualne maszyny nie rozwiążą. Otóż przenoszenie kodu między różnymi językami jest bardzo utrudnione i nie zawsze są dostępne narzędzia do automatyzacji tego. No więc jeżeli napiszesz program w VB to nie przekonwertujesz go sobie ot tak do PHP. Niby są te wszystkie rożnice w bibliotekach i tak dalej, ale chodzi mi o prostą konwersję kodu między językami. Bo wiadomo, że resztę trzeba samemu zrobić i automat w tym nie pomoże za dużo. No ale w każdym bądź razie, czy nie łatwiej by było gdyby był JEDEN język programowania? Jeden język do programowania po stronie klienta WWW, ten sam po stronie serwera, ten sam do pisania normalnej aplikacji?
Abonament za ściąganie muzyki - komentarz
Dzisiaj na stronie http://www.cdrinfo.pl/news/12810 znalazłem ciekawą informację na temat tego jak w UK przedstawiciele fonografii rozwiązaliby problem piractwa. Otóż wprowadziliby oni abonament od ściągania nielegalnego muzyki.
Rozwiązanie to jest tak dobre, że już nie mogę doczekać się wprowadzenia innych abonamentów np. abonamentu na złe parkowanie, abonamentu na wykroczenia drogowe. Można by pójść dalej tym tropem i wprowadzić abonament na dostęp do Internetu. Jeżeli go zapłacisz to możesz korzystać z Internetu legalnie, a jak nie zapłacisz to działasz nielegalnie. W ten sposób od razu będzie wiadomo kto jest piratem, co jest legalne a co nie jest legalne.
Tyle jeżeli chodzi o żarty. Natomiast w praktyce uważam że ten pomysł nie spopularyzuje się. Dlaczego? Zastanówmy się może na czym polega piractwo komputerowe. Piractwo komputerowe polega na używaniu tego, za co twórcy chcieliby mieć pieniądze i zarobek - tak jak każdy normalny człowiek. W takim razie czemu nie jest możliwe legalne ściąganie muzyki? Na przykład w Polsce, czy można ściągać legalnie muzykę z Internetu? Kto blokuje taką możliwość. Czy naprawdę trzeba czekać, aż amerykańska firma założy u nas filię iTunes i wymusi na naszym ustawodawcy zmianę przepisów i dogada się ze związkami autorów? Czy też przedtem przez wszystkie te zawiłości naszego systemu uda się przebić jakieś lokalnej firmie? To samo odnosi się do Wielkiej Brytanii.
A co do obecnych opłat to mamy: przy zakupie płyty płacimy tantiemy, przy odtwarzaniu muzyki w barach, klubach, pracy płacone są tantiemy, przy odtwarzaniu w radiach w telewizji też są płacone, płacone są one na każdym kroku. Na przykład, żeby założyć legalnie małe radio internetowe z muzyką trzeba by płacić samemu ZAIKSOWI kilkaset złotych miesięcznie. A jest to tylko 1 z 4 organizacji twórców w naszym kraju!
Dlatego u nas nie rozwijają się dynamicznie ani serwisy z legalną muzyką, ani radia internetowe, ani podcasty. Możemy podziękować za to między innymi ustawodawcy jak i zrzeszeniom artystów, którzy nie nadążają za zmianami. Za to w innych krajach jak widać da się i to nie tylko w USA, UK, ale też w m.in. Rosji i Hiszpanii gdzie radio internetowe i podcast to dynamicznie rozwijające się części lokalnego Internetu.
Zadziwiające jest, że organizacje artystów obserwując ogromne zyski z iTunes nie chcą nic zmienić, skoro jest to w ich interesie, żeby sprzedawać twórczość przez Internet.
Życzę sobie i Wam, żeby znalazły się firmy, które spróbują w Polsce zalegalizować muzykę w sieci i że znajdą się kompetentne osoby, które doprowadzą do tej legalizazacji, gdyż inaczej będziemy mieli w perspektywie czasu kolejnego wielkiego monopolistę i znowu każdy będzie miał powód do narzekania.
WordPress, Pool Theme - Borja Fernandez - mod











Nakarm RSS
Najświeższe komentarze