Agile development
Książka ‘Agile development’. Kolejna ideowa książka o modnym ostatnio programowaniu zwinnym czy może coś więcej? W tekście przedstawiam moje wnioski z lektury, która zmieniła moje podejście do filozofii nowej, a co za tym idzie nie zawsze sprawdzonej w praktyce.
Dzisiaj biorąc się do recenzji tej książki otworzyłem ją na 208 stronie, zupełnie przez przypadek trafiając na sekcję pytań i takie oto pytanie:
“Którego systemu kontroli wersji powinniśmy używać?”
Odpowiedź:
Należy unikać aplikacji Visual SourceSafe (VSS). VSS to popularne narzędzie używane przez zespoły Microsoftu, jednak ma wiele wad i problemów związanych z uszkodzeniem repozytorium. Dla systemu kontroli wersji defekty tego typu są niedopuszczane.
Miałem do czynienia z VSS przez parę miesięcy. Na szczęście kiedy wyszły błędy o których pisze James i Shane w ich 467 stronnicowej książce wycofano się z tego narzędzia. Zresztą też Jeff Atwood, jakby nie patrzeć, człowiek który mówi dobrze o produktach MS kiedy są tego warte, też nie poleca VSS.
No i właśnie taka jest książka ‘Agile development’. Jej autorzy mają doświadczenie praktyczne z wdrażania agile w wielu zespołach programistycznych. Kiedy coś okazało się dobre: piszą o tym wprost. Kiedy nie – również. Moda, ani fascynacja nowością nie mają odzwierciedlenia w tej książce. Nie jest przez to może przeznaczona dla osób z warstw decyzyjnych, które nie mają do czynienia z programowaniem. Ale za to jest wspaniała dla osób które z programowaniem do czynienia mają.
Początek książki pokazuje kiedy agile jest przydatne, a kiedy nie. Następnie próbuje odpowiedzieć na pytanie jakie są korzyści z wprowadzenia agile dla wszystkich osób związanych z produktem od programistów przez menadżerów po klientów. Dalej przedstawione są różne techniki i rady kiedy je wprowadzać a kiedy nie.
Książkę można traktować jako podręcznik i bez żadnych dodatkowych pomocy rozpocząć wdrażanie programowania zwinnego. Pewnie osoby, które poczytały jeden, dwa artykuły na temat tej metody mają wrażenie, że koszty początkowe są za duże. Ta książka pokazuje, że jednak można stopniowo, krok po kroku wprowadzać agile tak, aby straty początkowe nie były zbyt duże. Zresztą autorzy mówią wprost: zmiana powoduje koszty, ale zwrócą się one z nawiązką.
Autorzy James Shore i Shane Warden poświęcają dużo czasu na pokazanie jak usprawnić komunikację międzyludzką w zespole programistycznym. Wykazują, że to ona jest podstawą sukcesu nawet gdy każdy siedzi większość czasu przed ekranem monitora. Codzienne spotkania (standup) i inne standardy mogą wydawać się szablonowe, ale tak nie jest. Wprowadzają one podstawy do komunikacji i stwarzają atmosferę temu sprzyjającą.
Podsumowując:
- Metody programowania zwinnego
- Rady z setek praktycznych wdrożeń
- Nacisk na komunikację międzyludzką
- Uczciwe informowanie o korzyściach i ryzykach
- Informacje kiedy wdrażać agile a kiedy nie ma to sensu
Mogę tą książkę polecić każdemu kto chce wdrożyć pełną filozofię programowania zwinnego albo tylko częściową. Też na moje prywatne potrzeby też część z rad przydała się. Jak widać nawet w jedno, dwuosobowych projektach wiele rad ma sens i rację bytu. Jeszcze raz – polecam.
Przygotowałem dla Ciebie wpisy:
Dodaj do Sfory | Dodaj do Wykopu | Dodaj do Osnews
4 komentarzy »
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI
Dodaj komentarz
WordPress, Pool Theme - Borja Fernandez - mod

Rzeczywiście da się to czytać? Pytam bo z tłumaczeniami różnie jest
komentarz #
@Paweł
Tłumaczenia podjął się Tomasz Walczak. Jestem zadowolony z jego poziomu, czyta się dobrze i oprócz tego nie ma żadnych dziwnych tłumaczeń.
komentarz #
Kiedyś byłem bliski zakupu tej książki, ale odpuściłem ją sobie. Jest może w niej poruszony temat planowania zgodnego z duchem Agile? Release, iteracja … ? Bo ten temat mnie trochę bardziej zainteresował ostatnio.
komentarz #
@Seban
Jest i to całkiem praktycznie. Jest nawet jeden cały dział Zarządzanie i dział Projektowanie. Później zresztą w innych rozdziałach ten temat jest intensywnie rozwijany, ale z uwzględnieniem osób uczestniczących w projekcie a nie tylko na zasadzie suchej teorii i wykresów cykli.
komentarz #