Wygląda na to, że 1zł. / h to jednak dużo – Poza Schematem

Książki informatyczne, Merytoryczne, Przemyślenia    14 Wrzesień 2009 8:17

Gladwell Poza SchematemKwestia zarobków programisty jest zawsze ekscytująca. Z różnych miejsc w Internecie można dowiedzieć się, że w branży można dostać od 1k zł. do 10k zł. miesięcznie. Co zależy zresztą od miejsca (województwa, wielkości miasta), stanowiska, odpowiedzialności i doświadczenia, czyli w skrócie taka informacja jest typową statystyką. Czy to źle, że studenci po studiach zarabiają tak mało, a później tylko nieliczni osiągają dobre zarobki? Czy to nie efekt a nuż filozofii?

Gladwell pisze w swojej książce o pewnej zasadzie, która pozwoli lepiej wyjaśnić ile zarabia programista. W „Poza schematem” pisze tak o Billu Gatesie:

[Bill Gates] zanim rzucił Harvard po drugim roku, by spróbować sił we własnej firmie produkujące oprogramowanie, programował praktycznie bez przerwy przez siedem następujących po sobie lat. Znacznie przekroczył krytyczną liczbę dziesięciu tysięcy godzin. Ilu nastolatków na świecie dorównywało mu wtedy doświadczeniem?

Oczywiście nie każdy ma wytrwałość i talent Billa Gatesa. Nie każdy może zostać milionerem. Ale Gladwell dowodzi w swojej książce, że bez 10k godzin pracy nie da się zdobyć profesjonalizmu w swojej branży.

Jaka stąd rada dla studentów i osób szukających pracy? Jeżeli dopiero zaczynasz karierę wybieraj takie miejsca, szanse, możliwości i stanowiska, gdzie będziesz poświęcał swój czas na kształcenie jednej, jedynej umiejętności.

Może to być programowanie, zarządzanie bazą danych albo zarządzanie serwerami. Obojętnie co to jest, staraj się tak układać rozwój zawodowy, aby czas poświęcać tylko na to.

Oczywiście w konsekwencji do kosza powinny być wszystkie wielozadaniowe stanowiska. Zresztą jeżeli przyjrzysz się to te stanowiska wiążą się nieraz z dużymi zarobkami. Można więc dużo zarabiać będąc wdrożeniowcem, analitykiem, sprzętowcem i programistą naraz. Ale po pierwsze nie jest to zdrowe, ani nie wpłynie to pozytywnie na twój rozwój zawodowy.

Nie muszę chyba już dalej tłumaczyć, że osiągnięcie profesjonalizmu przekłada się na Twoją płacę? No więc zgodnie z zasadą 10kh Gladwella musisz pracować tyle czasu aktywnie na stanowisku programisty (wiesz, 8h dziennie tylko programowania) aby móc następnie zarabiać 10k złotych.

Przy okazji można też obalić zasadę „a nuż się przyda”. Zasada ta, dosyć rozpowszechniona w naszym społeczeństwie mówi, że wykształcenie, kierunki, kursy, szkolenia robi się, bo „a nuż się przyda”.

Przeważnie poprawność tej zasady argumentuje się tym, aby korzystać z nadarzających się okazji. Myślę, że warto jednak zastanowić się, czy każda „okazja” jest nią w istocie. Życie co jakiś czas daje też takie możliwości, które w istocie mogą zaprowadzić do ślepej uliczki, gdzie już nikt następnej ulotki z wielkim napisem „okazja” nie wręczy.

A nawet jeśli -  jeżeli trzeba przepracować 10k godzin na naukę bycia świetnym programistą, to nie ma czasu na „a nuż się przyda”!

Na szczęście jest pewien dosyć szybki sposób na sprawdzenie, czy to co chcemy zrobić spowodowała zasada „a nuż się przyda”. Pomyśl co chciałbyś osiągnąć za rok, 5 lat, 10 lat, 15 lat i 25. Jeżeli to co chcesz zrobić nie jest potrzebne do osiągnięcia Twoich celów w tych przedziałach czas, oznacza, że padłeś ofiarą zasady „a nuż się przyda”. Może być też tak, że nie masz jeszcze nakreślonych planów / marzeń. Ale czy to nie oznacza, że już czas pomyśleć nad nimi? A kiedy już określisz kim chcesz być i co osiągnąć, zacznij nad tym pracować.

O doświadczeniu zawodowym można myśleć jak o koncie oszczędnościowym. Możesz zarabiać 900 złotych miesięcznie i odkładać na tym koncie 1 złotówkę za godzinę albo zarabiać 5k miesięcznie i nie odkładać nic. Dlatego właśnie pensje w trakcie / po studiach nie mają dużego znaczenia póki pozwalają na normalne życie. Powyżej tego progu nie chodzi o to, żeby zarabiać dużo, ale żeby odkładać złotówkę za każdą godzinę na koncie doświadczenia zawodowego.

Wtedy wystarczy już tylko 10 000 dobrze spędzonych godzin, aby osiągnąć profesjonalizm i zarabiać miesięcznie tyle ile uzbierałeś na koncie doświadczenia zawodowego. To tłumaczy dlaczego niektórzy takiego samego stażu mają diametralnie różne pensje.

To dosyć oczywista reguła, ale czy stać Cię na takie poświęcenie? 7-10 lat specjalizacji, aby osiągnąć poziom 10k złotych? I to pracując 1 zł. za godzinę?

Przygotowałem dla Ciebie wpisy:

Dodaj do Sfory | Dodaj do Wykopu | Dodaj do Osnews


14 komentarzy »

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI

  1.   14 Wrzesień 2009, wojtekm:

    popraw prosze link na webhostingu, bo 403 wyrzuca (może to ich bot)
    a sam artykuł-powinni tego uczyć na studiach-serio. Należy jak najdalej uciekać od rzeczy, które marnują nasz czas czy to w pracy czy w domu-tego szumu informacyjnego, który niby jest ciekawy, niby daje jakieś umiejętności, ale-co z tego, że postawisz raz jakiś fikuśny serwer w ciągu tygodnia-niby nauczyłeś się czegoś nowego, ale jeśli jesteś programistą to tylko zmarnowałeś czas, bo najprawdopodobniej nie zrobisz tego nigdy więcej.

    komentarz #

  2.   14 Wrzesień 2009, Paweł Łukasik:

    Zapowiada się ciekawa pozycja książkowa. Już dodałem ją sobie do ‘Wish list’ :)

    komentarz #

  3.   14 Wrzesień 2009, Tomaszs:

    @Paweł Niedługo będzie recenzja drugiej książki Gladwella pt. “Błysk”

    komentarz #

  4.   14 Wrzesień 2009, michał:

    czemu zniknela mozliwosc oceniania wpisów :) ?

    komentarz #

  5.   14 Wrzesień 2009, Tomaszs:

    @michał O, to już dawno usunąłem jak kroiłem Wordpressa. Niestety kryzys ;) Cięcia budżetowe.

    komentarz #

  6.   14 Wrzesień 2009, Michał:

    Właśnie zauważyłem gdy chciałem dać 5 :P Troche z tym zarabianiem 1 zł na h sie pogubiłem ,ale może przeczytam jeszcze kilka razy, bo raz piszez o 10k godzin, a potem o 10 latach.

    Zakładając ,że na 3 roku teraz bede pracował na pół etatu a po studiach na cały to już po niecalych 5 latach będe zarabiał 10k :D Nielicząc tego ,że już coś umiem.

    Chyba ,że nie liczyc godzin w pracy w ktorych sie siedzi w necie, gra w coś, ustawia textboxy przez pol dnia , albo meczy z CSS-ami, to wtedy wyjdzie moze te 10 lat :) Oczywiscie to są luźne wyliczenia wszystko ,bo pewnie sa i ludzie co po 2 latach są już zajebiści (nie mam na mysli no-lifeów).

    komentarz #

  7.   14 Wrzesień 2009, Tomaszs:

    @Michał Dzięki :) Tą sprawę ze złotówkami rzeczywiście mogłem lepiej objaśnić.

    Nie wiem jak te godziny liczyć, ale pewnie składa się na to tylko esencja, konkretna ciężka robota ;)

    komentarz #

  8.   15 Wrzesień 2009, b.YISK:

    W jednym z numerów Focusa była o tym mowa. Jako przykład dziesięciotysięcznogodzinowców podano nie tylko Billa Gatesa, ale i np. zespół The Beatels, który 10k spędził na graniu (m.in. w niemieckich klubach), zanim osiągnął szczyt możliwości.

    komentarz #

  9.   15 Wrzesień 2009, Paweł:

    O The Beatles też jest mowa w książce i o ich “Hamburdzkim” epizodzie.
    Czytając ten wpis przypomniało mi się artykuł w Scientific American. W artykule opisywano mistrzów szachowych i wyszło, że wszyscy osiągnęli arcymistrza właśnie po 10 latach gry – wyjątek Bobby Fischer (po 9 latach). Jakby ktoś był zainteresowany to: http://www.scientificamerican.com/article.cfm?id=the-expert-mind

    komentarz #

  10.   15 Wrzesień 2009, Mekk:

    Tak więc spędzisz te 4 lata na doskonaleniu jednej, jedynej umiejętności. I potem jesteś perfekcyjnym znawcą … FoxPro, powiedzmy. Albo Novell Netware. Albo VMS. Albo Oracle SQL*Forms. Albo Delphi. Albo PowerBuildera. Albo …
    (wymieniam chaotycznie niektóre z technologii które miały być bardzo ważne w różnych momentach mojego istnienia zawodowego).

    Ja jednak radzę mieć szersze horyzonty.

    komentarz #

  11.   15 Wrzesień 2009, Paweł:

    Szersze horyzonty tak, ale nie tak szerokie, że tak na prawdę umiesz wszystko i nic.

    komentarz #

  12.   15 Wrzesień 2009, Tomaszs:

    @Mekk Rozumiem do czego zmierzasz. Ale jednak to są technologie a nie umiejętności.

    komentarz #

  13.   24 Listopad 2009, Błysk | Polishwords Blog:

    [...] czytałem “Poza Schematem” Malcolma Gladwella. Dzisiaj napiszę o Błysku tego samego autora. Książka z której [...]

    Pingback #

  14. [...] Nie trzeba na pewno tyle ile byś pomyślał. Są oczywiście wielkie serwisy w które pompowana jest kasa przez anioły biznesu i fundusze inwestycyjne. Ale sam możesz też stworzyć dobry startup inwestując trochę pieniędzy i wielokrotnie więcej w postaci swojej pracy. Tak, to Twoja praca ma największą wartość. Wracając do rady o ocenie skuteczności zmian – czy wydałbyś pieniądze na startup bez upewnienia się, że wydasz je dobrze? Tak samo upewnij się, że Twoja praca zostanie wykorzystana dobrze i że osiągniesz lepsze efekty w postaci większej liczby użytkowników itp. Przeczytaj: Wygląda na to, że 1zł. na godzinę to dużo. [...]

    Pingback #

Dodaj komentarz

XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


Programming Blogs - BlogCatalog Blog Directory
WordPress, Pool Theme - Borja Fernandez - mod