Zarabianie na blogu – liczby (14)

Ciekawostki, Tipsy    15 Styczeń 2009 3:26


  • Dodaj
  • Dodaj do Kciuk.pl
  • develway.pl
  • Dodaj
  • Dodaj
  • Dodaj do Kciuk.pl
  • Dodaj

O zarabianiu na blogach już napisano wszystko co można było. Ale mimo tego mało znalazłem informacji statystycznych o wynikach reklam na blogu. Dlatego postanowiłem zmienić trochę ten stan rzeczy.

Z reklamami na blogu eksperymentuję co jakiś czas. Nie jestem w tym ekspertem, nie liczę na jakieś zarobki z tego tytułu, ale staram się za każdym eksperymentem poczytać nowe książki i strony na temat tychże. Dzisiaj postanowiłem podać jakieś wyniki, aby każdy kto zakłada bloga z myślą o zarobku wiedział jak wygląda sytuacja. Poniższe liczby są z różnych przedziałów czasu 2008 roku kiedy to testowałem reklamy na blogu.

Reklama kontekstowa zagraniczna

Reklamy te na 4 000 odsłon dały mi 5 złotych. Czyli żeby zarobić 500 złotych miesięcznie z tą reklamą trzeba mieć około 400 000 odsłon miesięcznie.

Reklama kontekstowa polska

Reklamy te na 1500 odsłon dały mi 50 groszy. Jest to duża dysproporcja względem zagranicznej. Wydaje mi się, że to wina tego, że reklamy mają ramki w około i w ogóle ciężko je dostosować do wystroju bloga. Efekt? 1 500 000 odsłon miesięcznie żeby zarobić 500 złotych z tą formą reklamy.

Reklamy partnerskie

Reklamy te są duże, rozpraszają uwagę itd. Nie wtapiają się w tło tak jak kontekstowe. Jakie dają efekty? 50 groszy na 11 000 odsłon. Trzebaby > 10 mln odsłon żeby zarobić 500 złotych.

Program partnerski

To dało mi 5 złotych za 4000 odsłon. Czyli ta forma jest najbardziej efektywna jak kontekstówka zagraniczna.

Teraz warto się zastanowić, czy jest sens reklamować czyjeś serwisy. Szczególnie, że płacone jest  za akcje użytkownika (kliknięcie, zakup), a nie za oglądanie. Reklamodawca ma prawie za darmo reklamę swojej marki. Może nie daje to bezpośredniego zysku, ale przecież świadomość marki też jest ważna wśród klientów prawda? A autor bloga z tego nic nie ma. No a z drugiej strony płacenie za odsłony jest ryzykiem dla reklamodawcy, bo jest wtedy większe pole do popisu dla oszustów. No ale złodzieje kliknięć przecież też istnieją.

Liczby te dają pewien obraz. Można albo pisać bloga dla siebie i można też na nim zarabiać. Ale to nie jest raczej kwestia skopiowania kodu reklamy na blog i cieszenia się z przychodów na koncie. Żeby zarabiać z reklam trzeba poświęcić dużo pracy na ich optymalizację. Jest to więc zajęcie (pisanie i zarabianie), które chcą poświęcić powiedzmy 50% swojego czasu nie na pisanie, ale na analizę statystyk reklam i poprawianie ich wyglądu i położenia na blogu. Jestem ciekaw co Wy o tym myślicie.


  1.   robak, 15 Styczeń 2009:

    O ile wiem kominek coś nie coś zarabia na reklamach ale przy jego popularności coś mu się należy :)

    komentarz #

  2.   Dominik Szarek, 15 Styczeń 2009:

    Miałem w ostatnich dniach przygody pod tytułem “reklama na blogu” i powiem w ten sposób… Osobiście jako bloger nigdy nie wiązałbym się z jakimkolwiek programem, który rozliczałby mnie na podstawie akcji użytkowników – tak mogą działać jedynie bardzo popularne blogi. Mi udało się pozyskać partnera, który postanowił zapłacić za obecność marki na blogu, a po miesiącu zobaczymy czy będzie zadowolony :)

    komentarz #

  3.   aja, 15 Styczeń 2009:

    Rzeczywiście , konkretne informacje .
    Mogą się przydać .

    komentarz #

  4.   Joanna, 15 Styczeń 2009:

    No cóż, jest to dosyć przygnębiające.

    Blogowaniem zajmuję się od niedawna i z praktycznego punktu widzenia na temat zarabiania, nie mogę się wypowiadać.

    Natomiast, w anglojęzycznej blogosferze od jakiegoś czasu śledzę karierę Yaro Staraka. Nie wiem czy Ty lub Twoi czytelnicy go znają, ale polecam przeczytanie – lub chociaż przejrzenie (ma ponad 50 stron) – jego „Blog profits blueprint”, czyli „Jak zarabiać na blogowaniu?” (dostępny na mojej stronie http://www.czasnaekurs.pl po polsku, bądź w orginale http://www.entrepreneurs-journey.com). Większość rzeczy, o których pisze zapewne nie będzie dla Ciebie nowością, ale ponieważ pochodzą od kogoś, kto na blogowaniu zarabia duże pieniądze, myślę, że warto z tym się zapoznać.

    Podkreśla on na przykład wagę tworzenia tzw „treści filarowych”, które przyciągają czytelników na stronę i podaje swoje przykłady jak to robić. Drugim istotnym składnikiem jest marketing. Rzecz jasna źródeł na temat marketingu w e-biznesie nie brakuje, według mnie świetny jest „Czas na e-biznes” P. Majewskiego, w którym pisze o wadze tworzenia list adresowych, stosowaniu autoresponderów, itp. Jeśli chodzi o zarabianie, to oczywiście na pierwszym miejscu są programy partnerskie o stałych dochodach i reklama bezpośrednia. Nie poleca natomiast szczególnie reklam kontekstowych, gdyż nie w każdym przypadku są skuteczne (on sam ich nie stosuje).

    komentarz #

  5.   Tomaszs, 15 Styczeń 2009:

    Joanno,

    Dzięki za linki. Chętnie się z nimi zapoznam. Ciekawe, że jak ktoś już zarabia na blogowaniu, to jest to przeważnie blogowanie o zarabianiu ;)

    komentarz #

  6.   pligg.com, 15 Styczeń 2009:

    Zarabianie na blogu – liczby | Blog Polishwords…

    O zarabianiu na blogach już napisano wszystko co można było. Ale mimo tego mało znalazłem informacji statystycznych o wynikach reklam na blogu. Dlatego postanowiłem zmienić trochę ten stan rzeczy….

    Trackback #

  7. [...] opublikowałem posta ‘Zarabianie na blogu – liczby‘ też próbowałem znaleźć sposób oceny jakości reklamy. W tym celu umieściłem w kodzie [...]

    Pingback #

  8. [...] http://polishwords.com.pl/blog/2009/zarabianie-na-blogu-liczby/ http://polishwords.com.pl/blog/2009/rzeczywiste-sprawdzanie-jakosci-reklam/ http://www.joelonsoftware.com/ [...]

    Pingback #

  9. [...] Tomek zamieścił na blogu Polish Words krótkie podsumowanie zysków z reklam na jego blogu. Krótkie podsumowanie, [...]

    Pingback #

  10.   Nowaker, 20 Styczeń 2009:

    Chyba nie działa Ci trackback, ponieważ napisałem odpowiedź na Twojego posta i nie pokazała się tutaj.

    komentarz #

  11.   then, 15 Luty 2009:

    wg mnie zeby najpierw ludzie wchodzili na bloga to musza o nim wiedziec ze istnieje. wchodza=>jest zysk z reklam. samo dodanie reklam nie wystarczy;)
    najlepsza metoda jest pozycjonowanie strony. jesli bedziemy w top10 w google pod wybranym haslem to i ludzie beda wchodzic;)

    jak cos to poradnik maly podstawy pozycjonowania

    komentarz #

  12. [...] Tobie, jeżeli miałeś, masz albo zamierzasz mieć bloga i pisać na nim. Co prawda nic na tym nie zarobisz, ale możesz za to [...]

    Pingback #

  13. [...] Wpadłeś na pomysł co Tobie by się przydało w sieci? No tak… tylko to nie znaczy, że inni ludzie też tego potrzebują. Dobry startup to wyczucie potrzeb innych ludzi i próba ich zaspokojenia. Paradoksalnie zazwyczaj jest to coś czego nie będziesz potrzebował Ty sam. Ale oczywiście możesz sprawdzać reakcje swoich znajomych. Jednak wiedz, że z grzeczności mogą po prostu mówić Ci to, co chciałbyś usłyszeć. Przeczytaj: Zarabianie na blogu – liczby. [...]

    Pingback #

  14.   fotomagik, 29 Maj 2010:

    Tomku!

    Myślę, że wiele zależy od specyfiki blogu. Polish Words to blog o wszystkim. Trudno tutaj znaleźć jeden kierunek. Nie jest to blog stricte expercki, firmowy. Myślę, że stworzenie blogu o węższej tematyce daje wyższe dochody z reklamy. Ale nie mam danych, które mogą to poprzeć. Poza tym bardziej bazuję na programach partnerskich. Bloga warto mieć, ale z formularzem zdobywania e-maili. Bardziej skuteczny sposób to mailing. Ja chwalę sobie program partnerski Helion.pl, a na reklamach AdWords na stronie http://www.wallpapers.com.pl zarobiłem w ciągu 4 lat 300 dolarów. To niewiele, ale wkład pracy to zaledwie kilkanaście godzin. Boleję nad tym, że nie modyfikuję tego serwisu. Po “odmłodzeniu” i uzupełnieniu mógłby przynieść 5x takie dochody (bez pracy!) Pozdrawiam :) Marek http://www.fotofree.pl

    komentarz #

Dodaj komentarz

Subskrybuj komentarze do tego tekstu

Nie ma podobnych, ale te też są ciekawe


Programming Blogs - BlogCatalog Blog Directory
WordPress, Pool Theme - Borja Fernandez - mod