Za co w mordę leje (były) MVP?
O mejlu który dostałem po opublikowaniu nieprawidłowości związanych z konkursem 9fingers.pl i oskarżeniach, które w stosunku do mnie wystosował użytkownik tego serwisu o imieniu Michał.
Zawsze najważniejsze jest dla mnie merytoryczne podejście – od czasu kiedy tłumaczyłem FAQ programowania w C#, kiedy nagrywałem video kurs z programowania oraz podczas wieloletniej obecności na forach programistycznych, w tym Codeguru i Stackoverflow. Nie wstydzę się o tym pisać, ponieważ w tych dwóch miejscach nauczyłem się jak merytorycznie i rzeczowo dyskutować na tematy mi bliskie – bo dotyczące programowania. Miałem okazję poznać tam wielu znamienitych programistów, którzy dzielili się wiedzą ale też pokazywali wtedy nie tylko mnie, ale wielu innym, że warto podejmować wysiłek pomocy merytorycznej innym, tym bardziej że jak wiadomo temat programowania jest rozległy i każda pomoc jest potrzebna. Wiele nauczyłem się także podczas wszystkich prelekcji i ćwiczeń które na temat programowania miałem przyjemność i zaszczyt prowadzić.
Na serwisie 9fingers.pl jestem po to, aby pomagać innym w nauce programowania i samemu przez to się uczyć. Jest to kontynuacja misji, którą prowadzę od kilku lat.
Niedawno jednak mam okazję obserwować negatywne skutki konkursu który został tam ogłoszony, a po opublikowaniu wpisu o tych nieprawidłowościach sam stałem się celem ataków wymierzonych bezpośrednio we mnie ze strony jednego z użytkowników tego serwisu.
W dążeniu do punktów i wygranej można zapomnieć o szczególnych zasadach rywalizacji i taktu. Możemy obserwować to zjawisko na wielu frontach – a szczególnie wyraźnie w polityce. Niestety przykład ten idąc z góry potrafi zbliżyć się do nas niebezpiecznie blisko. Te zasady fair play zostały już wymyślone dawno. Stosowane w sporcie i innych rywalizacjach służą temu, aby do wygranej dążyć według zasad gry, nie przekraczając linii zakreślonych przez kulturę osobistą, szacunek do drugiego człowieka i zwykłą ludzką uczciwość.
Głęboko wierzę, że wiele tego typu sporów można rozwiązać bardzo szybko i łatwo jeżeli obie strony tego chcą. Jednak niestety – nie zawsze tak się dzieje. Czasem eskalacja konfliktu wymyka się zdrowemu rozsądkowi, a mieszanina emocji bierze górę.
Tak też stało się ostatnio na 9fingers. Pan Michał w reakcji na moją działalność na serwisie, bezpodstawie oskarżył mnie o wiele rzeczy. Ponieważ jednak przytoczył tylko część wiadomości jaką do mnie wysłał i to zanim miałem szansę w ogóle do niej się ustosunkować, uznaję za stosowne upublicznić całą jej treść która jest dostępna tutaj. Publicznie Pan Michał nie miał już odwagi upublicznić całą treść tego mejla.
Wiadomość ta którą otrzymałem od Pana Michała ani jej selektywne upublicznienie przez niego nie mają w najmniejszym stopniu intencji zażegnania konfliktu, który powstał, nie czuję obowiązku ustosunkowywać się do każdego zdania które jest kłamliwe, a większość z nich taka jest. Jednak uważam za istotne, żeby wskazać, że wbrew spoufalaniu się ze strony Pana Michała, nie znam tego człowieka i nigdy nie miałem okazji go poznać. Poza tym warto zwrócić uwagę na wielokrotnie powtarzane sformułowania “Dobrze wiesz” z których żadne nie jest prawdziwe.
Panie Michale dlaczego napisał Pan że “próbę wypierania się w kwestii moich powyższych opinii uznam za próbę robienia ze mnie idioty – a za to mężczyzna leje w mordę, bez ogródek mówiąc“ ?
Panu Michałowi, który chce wygrać w konkursie i zdobyć jak najwięcej punktów reputacji radzę, żeby dawał po prostu lepsze odpowiedzi. Na serwisie jest wiele osób oprócz mnie i sądzę, że jeżeli będzie Pan odpowiadał dobrze na pytania będzie Pan zdobywał upragnione punkty. To trochę przesadzone, aby nękać mnie, kiedy mam tylko 1 głos, a użytkowników na serwisie jest kilkadziesiąt. Każdy użytkownik ma własny rozum i potrafi sam ocenić która odpowiedź jest pomocna a która nie.
Ja nie mam zamiaru zmienić sposobu oceniania odpowiedzi na pytania. Tak jak do tej pory odpowiedzi dobre dostawać będą ode mnie punkty a odpowiedzi złe, wodolejskie albo jednozdaniowe albo wprowadzające w błąd – punkty ujemne. Zasady według których działam na 9fingers są czytelne dla każdego kto mnie zna i pozostają niezmienne. Nie mam zamiaru rezygnować z udziału we wspaniałej społeczności ludzi skupionych w 9fingers z powodu zachowania jednej osoby i jego znajomych.
Nie mam też zamiaru dalej wchodzić w spór tworzony przez Pana Michała. Ten spór wywołuje mój niesmak. Bardzo mi przykro że człowiek, który uważa, że ma duże doświadczenie, wiedzę i posiada posiadał tytuł MVP może w taki sposób traktować drugiego człowieka. Jak widać znajomość fachu i wiek nie oznaczają automatycznie lepszych predyspozycji w kwestiach fundamentalnych, a sprawiedliwość i umiejętność przyznania, kiedy nie ma się racji do takich według mnie należą. Do tego właśnie potrzeba odwagi.
Do tego wpisu dołączam:
Przykłady wypowiedzi Pana Michała, które zasługują na negatywną ocenę
Log z minusowania moich odpowiedzi przez znajomego Pana Michała
Bezpodstawne oskarżenie mnie o plagiat – porównanie dat i treści (źródło)
Kompletny mejl, który otrzymałem od Pana Michała przedwczoraj
Selektywnie opublikowany mejl przez Pana Michała wczoraj
Edit: Ponieważ wczoraj powyższy tekst Pana Michała został wykasowany z serwisu 9fingers przytaczam tutaj kopię, którą wykonałem, aby każdy wiedział i rozumiał reakcją na co stał jest ten wpis: strona 1, strona 2, strona 3.
Przygotowałem dla Ciebie wpisy:
Dodaj do Sfory | Dodaj do Wykopu | Dodaj do Osnews
2 komentarzy »
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI
Dodaj komentarz
WordPress, Pool Theme - Borja Fernandez - mod

1) Michał nie jest MVP – co najwyżej możesz napisać, że był (tytuł jest nadawany na okres 1 roku i to nie jak z prezydenturą, że nawet byłych MVP tytułuje się dożywotnio MVP
).
2) Minusowanie odpowiedzi tylko dlatego, że opisane jest tylko jedno rozwiązanie jest bez sensu. To co z tego, że tylko jedno. Rozumiem, taka wypowiedź może nie jest kompletna ale spełnia wymogi pytania. minusowanie takich to błąd. Minusy mają być stosowany do odpowiedzi wybitnie niedziałających, niepoprawnych niezgodnych z pytaniem. To, że ktoś podaje tylko jedno z możliwych rozwiązań to nie grzech (tak samo jak i jednolinijkowce).
Do innych rzeczy się nie będę ustosunkowywał bo nie byłem ich świadkiem i choć znam mogę je poznać z obu stron “barykady” to pominę to wszystko milczeniem
9fingers powinno robić tak, że za danie minusa nie odejmuje się tylko 1 punktu. Powinno się odejmować tyle samo dającemu minusa co temu który go otrzymuje! Wtedy byłoby to poważne działanie a nie jakieś takie wojny na minusy.
Widzę, że dobrze robię, że unikam 9fingers.
Pozdrawiam,
Paweł
komentarz #
@Paweł
1) Poprawiłem tekst
komentarz #