Nowe kawały programistyczne

Dżołki   |    25 listopad 2008 12:02


Dzisiaj znalazłem na Stack Overflow kolekcję naprawdę dobrych kawałów programistycznych i pozwoliłem sobie poniżej przetłumaczyć parę z nich, które mi przypadły do gustu i takie, których jeszcze nie słyszałem ;).

Przeczytaj całość >>


“Nikt nie spodziewał się hiszpańskiej inkwizycji” Monty Python

Dżołki   |    24 czerwiec 2008 2:21


Czasem na forach mozna znaleźć jakies animacje gif np. z jakiegoś filmu. Żeby dowiedzieć się z jakiego, trzeba pytać się na tym forum, najlepiej osoby która ustawiła sobie taki avatar. Przydałoby się coś takiego jak szukanie podanego obrazka w Internecie (nie po słowach kluczowych, ale wizualnie, po obrazkach). No więc udało mi się dostać do takiego rozwiązania i to z tego co jest napisane bardzo rozwiniętego. Nazywa się to Cydral.

No więc trzeba było spróbować. Wykorzystałem do tego mojego avatara z CodeGuru.pl. Rezultaty zaskakujące:

Już boję się umieścić moje prawdziwe zdjęcie.


Instalacja VS 2008 i .NET 3.5 SP 1 Beta

Dżołki   |    4 czerwiec 2008 12:31


Dzień pierwszy

Ściągnąłem SP 1 dla Visuala i dla .NET, uruchomiłem update dla .NET i taki oto ekran się ujawnił.

A to ciekawe co będzie dalej … ;)

Dzień drugi

Przeczytaj całość >>


Stary dobry kawał o programiście

Dżołki   |    1 lipiec 2007 11:48


A man was crossing a road one day when a frog called out to him and said, “If you kiss me, I’ll turn into a beautiful princess.” He bent over, picked up the frog, and put it in his pocket.

The frog spoke up again and said, “If you kiss me and turn me back into a beautiful princess, I will tell everyone how smart and brave you are and how you are my hero.” The man took the frog out of his pocket, smiled at it, and returned it to his pocket.

The frog spoke up again and said, “If you kiss me and turn me back into a beautiful princess, I will be your loving companion for an entire week.” The man took the frog out of his pocket, smiled at it, and returned it to his pocket.

The frog then cried out, “If you kiss me and turn me back into a princess, I’ll stay with you for a year and do ANYTHING you want.” Again the man took the frog out, smiled at it, and put it back into his pocket.

Finally, the frog asked, “What is the matter? I’ve told you I’m a beautiful princess, that I’ll stay with you for a year and do anything you want. Why won’t you kiss me?”

The man said, “Look, I’m a computer programmer. I don’t have time for a girlfriend, but a talking frog is cool.”


O programiscie

Dżołki   |    1 lipiec 2007 11:48


Zona wysyla meza - programiste do sklepu:
- Kup parowki, jak beda jajka, to kup 10.
Maz w sklepie:
- Sa jajka?
- Tak.
- To poprosze 10 parowek.


Kawały gorolskie

Dżołki   |    1 lipiec 2007 11:48


Kilka dobrych kawałów z brodą:

Idzie baca do sklepu mięsnego i pyta:
- Cy jest kiełbasa?
- Jest. Beskidzka.
- Bez cego?

Baca był świadkiem wypadku samochodowego. Przesłuchuje go gliniarz:
- Baco jak to było?
Na to baca:
- Widzicie panocku to drzewo?
- Widzę.
- A oni nie widzieli…

Początkujący narciarz pyta bacę:
- Czy ten zjazd jest niebezpieczny?
- A gdzie tam, panocku, wszyscy zabijają się dopiero na dole!

I na koniec jeden mało śmieszny kawał:

Siedzi baca przed chałupą i pierze w misce kota. Przechodzi turysta i słysząc straszne piski próbuje zaprotestować:
- Baco, co robicie?!
- Ano kota piere - rzecze baca.
- Ale baco, kotów się nie pierze!
- Pieze się pieze.
Nie przekonawszy bacy, turysta wybrał się w dalszą drogę. Kiedy wracał po kilku godzinach zobaczył bacę i leżącego obok zdechłego kota. Pokiwał głową i mówi:
- A mówiłem, że kotów się nie pierze?
- Pieze się pieze, jeno nie wyzymo…


Dżołki transantlantyckie

Dżołki   |    1 lipiec 2007 11:48


- Czy znasz obiektowo zorientowany sposób na bycie bogatym?
- Nie…
- Dziedziczenie.


Tą serię dedykuję Panu po lewej :)

Dżołki   |    1 lipiec 2007 11:48


- Co robią pani synowie?
- Wszyscy wybrali karierę bankowca. Najmłodszy studiuje ekonomię, drugi jest kasjerem, trzeci dyrektorem banku, a czwarty schronił się na Kajmanach.

Dentysta do pacjenta podczas “prac głębinowych”:
- O przepraszam, zdaje się, że naruszyłem panu nerw.
- Nie szkodzi, nawet nie bardzo bolało – uspokaja pacjent – tylko niepotrzebnie pan z tego powodu wyłączył światło…

Leży facet na łożu śmierci, przy nim żona.
Facet słabnącym głosem:
- Czy możesz mi coś obiecać?
- Ależ oczywiście, cokolwiek zechcesz!
- Jak umrę, wyjdź za Mariana.
- Za Mariana?! Przecież go nienawidzisz!
- Właśnie…


Pierwsza seria

Dżołki   |    1 lipiec 2007 11:47


Poranek. Ponury jak chmura gradowa programista wchodzi do kuchni na śniadanie po nocy spędzonej przy komputerze.
Żona jak to żona, natychmiast zauważyła, że coś nie w porządku:
- Co się stało Maniuś, program nie zadziałał?
- Zadziałał.
- No to może się wieszał?
- Chodził jak burza!
- Więc czemu jesteś taki ponury?
- Zdrzemnąłem się na Backspace.

Rozmawiają dwaj studenci:
-Gdzie idziesz?
-Na wódkę.
-No dobra, namówłeś mnie.

Przychodzi mama z Jasiem do urzędu pracy i prosi o jakąś pracę dla syna, aby nie spędzał całego wolnego czasu na pijaństwie.
-A co syn potrafi?
-Murować - odpowiada mamusia.
-To super! Mamy tu pracę dla murarza, 4 tysiące na rękę.
-O Boże, to za dużo, on się zapije na śmierć za te pieniądze! Nie macie czegoś za mniejsze pieniądze?
-No a co na pomocnika murarza za 3 tysiące na rękę?
-Tez za dużo, będzie pił i pił
-Nie macie czegoś za 600 lub 700 złotych?
-Mamy, ale aby tę prace dostać, to studia trzeba skończyć kochana paniusiu…

Jedzie małżeństwo autobusem. Mąż usiłuje skasować bilety, ale okrutnie trzęsie. Autobus zatrzymał się na czerwonym. Żona woła:
-Wkładaj szybko, póki stoi!

Do kuchni wpada niewidomy facet dotyka rękami różne przedmioty. Nagle bierze do rąk tarkę i po chwili mówi:
-Takich głupot to jeszcze nie czytałem!

Jasiu z tatą stoi w kolejce.
-Tato popatrz jaka gruba panii.
-Jasiu daj spokój.
Nagle wydobywa sie dźwięk komórki z kieszeni grubaej pani:
-Tyyt, tyyt, tyyt…
-Tato! Uważaj cofa!

Na polu golfowym spotyka się dwóch mężczyzn: 1 dołek, 2 dołek, 3 dołek, przy czwartym stoją 2 kobiety:
-Idź, powiedz im, żeby się przesuęły - mówi jeden.
-Ale dlaczego ja?-pyta drugi.
-Bo jedna, to moja żona, a druga, to kochanka - odpowiada.
-No dobra.
Po chwili wraca i mówi:
-Nie mogę.
-Dlaczego? - dziwi się drugi.
-Z tego samego powodu…

Słychać pukanie do drzwi, facet podchodzi, otwiera, patrzy, a ty stoi śmierć z kosą, ale taka bardzo mała, malutka:
-Nie bój nic - mówi - ja po chomika.



Programming Blogs - BlogCatalog Blog Directory
WordPress, Pool Theme - Borja Fernandez - mod