Krytyka Flakera w 5 akapitach

Przemyślenia   |    22 październik 2008 7:51


Ostatnio miałem okazję potestować Flakera o którym miałem zdanie że jest łatą na problemy z którymi boryka się Web 2.0 czyli brakiem standardów. Ale zanim przejdę do końca jak to mam zwyczaj czasem robić, napiszę od czego się zaczęło. No więc zaczęło się od tego że chciałem jakoś zgromadzić w jednym miejscu wszystkie serwisy na których działam. A że działam na kilku to wie każdy kto mnie zna.

No i Flaker okazał się tym miejscem. Dodałem serwisy na których zazwyczaj siedzę i Flaker gromadzi informacje o wszystkim co robię w jednym miejscu. Niedługo, bo za jakieś 22 godziny ma wyjść nowa wersja Flakera, więc co do funkcjonalności nie będę się wypowiadał. Chciałem natomiast poruszyć kwestię łatania netu.

Dlaczego łatania? Bo w Web 2.0 brakuje standardów przekazywania informacji, standardów komunikacji itd. Każdy pisze swoje API, rzuca swoimi Xmlami. Ok, to że używa się formatu Xml i że są jakieś API to jest już jakiś postęp. Ale stawiając krok a, trzeba postawić krok b. Jak taki plik Xml czy API powinno wyglądać? Czy są na to standardy? Nie sądzę. A przydałyby się, aby komunikacja między serwisami Web 2.0 była sprawna. Bo co do tego, że nie ma czegoś takiego jak serwis, który będzie do wszystkiego chyba wszyscy się zgodzą. Kiedyś była moda na programy komputerowe który miały kalkulator, grę w szachy, przeliczały waluty i wysyłały SMSy. Ale takie programy popularności nie zyskały i nie ma co się dziwić.

No i kontynuując tą myśl, sądziłem że Flaker jest łatą na to wszystko. Ale się okazało że idzie dalej, bo ma swoje API i ogólnie jest calkiem przyjemny. A nazwa “łata” tego nie oddaje. Więc poprawię to na “dobra łata” i będzie ok. A tak na poważnie, skoro już powstał Flaker, to mam nadzieję że stanie się na tyle popularny, aby przekonać (albo wymusić) na innych serwisach jakieś standardy komunikacji ze światem. Bo wtedy dopiero będzie mogła rozwinąć się cała ta “chmura” którą się wszyscy ostatnio niezdrowo podniecają. A jak Flaker będzie w tym uczestniczył to będzie nie tylko dobrą łatą, ale jeszcze czymś więcej. Chociaż to czym jest teraz Flaker też jest ok i mi się podoba. Myślę że ma szanse być Naszą Klasą dla Aktywnych Internautów.

No i nie mogłem nie dodać Trackera Flakera do Bloga i jeszcze przy okazji dodałem go do Video Tutoriali. Więc można by powiedzieć że teraz Polishwords jest… zflaczały?


Programista WWW ma najgorzej

Polemika   |    12 sierpień 2008 3:10


Programista WWW ma najgorzej. Taki wniosek wysuwa na swoim blogu Paweł Spychalski. Akurat ja tam programistą WWW jestem hobbistycznie, ale też doświadczam tego samego. Nie ma za dobrych narzędzi do programowania stron. W sumie dużo w tej kwestii nie zmieniło się od dobrych paru lat. Właściwie kiedy zacząlem robić strony i pewnie każdy tak miał, myślałem, że to jest składanie wizualne obiektów. Okazało się jednak, że nie, że to jest wstawianie tych idiotycznych tagów <br>, <p> i tak dalej. No i każda książka o szumnej nazwie “Tworzenie stron WWW” to w zasadzie nauka tagów.

Gdyby tworzenie stron zatrzymało się na samym html to Internet byłby prostszy. Byłby słaby jakościowo, wizualnie, a z drugiej strony nie miał by tyle reklam i nie byłby tak zagmatwany z tymi wszystkimi standardami. Na przykład z nowymi tagami, które nie mają żadnej nowej funkcji, oprócz tego że są.

Problemem jest na przykład tworzenie nowych nie potrzebnych standardów. Czasem mam takie wrażenie, że o wiele łatwiej by było jak by np. w odpowiednim czasie wszystkie teamy tworzące standardy o tym samym działaniu lączyły się w celu tworzenia jednego standardu. AJAX jest przykładem wybicia się jednego z wielu standardów i to jest dobre. Ale kto orientuje się lepiej w programowaniu WWW wie ile jest tych wszystkich skrótów, tych wszystkich technik i tak dalej.

Najbardziej ubolewam jednak nie nad tym całym galimatiasem, bo kiedyś w końcu to się wyklaruje. Ubolewam nad jedną rzeczą, która według mnie już dawno powinna zostać rozwikłana, a nie jest. Chodzi o języki programowania. Po co te wszystkie drobne różnice między językami programowania. Czy na prawdę różnice np. w zapisie pętli czy tego, czy umieszczać średnik na końcu czy nie , są na tyle istotne, że dobry programista WWW, ale też każdy inny musi uczyć się kilku języków programowania, chociaż każdy z nich ma ten sam cel i nie wnosi niczego nowego? Java Script, Java, C#, C++, C, VB, PHP i tak dalej.

To rozbicie na wiele języków wprowadza jeden duży problem, którego nawet wirtualne maszyny nie rozwiążą. Otóż przenoszenie kodu między różnymi językami jest bardzo utrudnione i nie zawsze są dostępne narzędzia do automatyzacji tego. No więc jeżeli napiszesz program w VB to nie przekonwertujesz go sobie ot tak do PHP. Niby są te wszystkie rożnice w bibliotekach i tak dalej, ale chodzi mi o prostą konwersję kodu między językami. Bo wiadomo, że resztę trzeba samemu zrobić i automat w tym nie pomoże za dużo. No ale w każdym bądź razie, czy nie łatwiej by było gdyby był JEDEN język programowania? Jeden język do programowania po stronie klienta WWW, ten sam po stronie serwera, ten sam do pisania normalnej aplikacji?


Standardy kształcenia na kierunku Informatyka

Polemika   |    20 kwiecień 2008 2:43


Dzisiaj zajmę się tematem tego, jakie wymogi ustawowe są nakładane na kierunek Informatyki w kontekście kogoś, kto chce zostać programistą.

Dokument ‘Standardy kształcenia, kierunek Informatyka, Studia pierwszego stopnia” można znaleźć tutaj i będę się na niego w tym poście powoływał.

Przeczytaj całość >>



Programming Blogs - BlogCatalog Blog Directory
WordPress, Pool Theme - Borja Fernandez - mod