Google rozwija algorytm do zatrzymania utalentowanych osób

Pieniądze a kryzysNie komentuję świeżutkich informacji prasowych, ale wielkie G przygotowało taki stek bzdur w algorytmicznym sosie, że wymaga to komentarza jeszcze nawet nim nasze media przetłumaczą informację prasową Google na język polski.

Otóż w informacji prasowej można przeczytać, że Google tworzy algorytm, który na podstawie CV, życiorysu i innych informacji będzie określać kto z firmy możliwe że będzie chciał odejść. Ma to mieć związek z osobami z kierownictwa, które ostatnio odeszły z Google.

W dobie kryzysu wiele firm IT boryka się z decyzjami o zwalnianiu ludzi, aby uratować firmę przed bankructwem. Wielu firmom spadły zyski. Ostatnio czytaliśmy o Telekomunikacji Polskiej, której zyski spadły ostatnio o 50%, Nokii o 90%, Microsoftowi o 32%, a rzeczonemu Google o 68%.

Te informacje jednak nie dotarły za daleko. Natomiast dotarły takie informacje jak to, że Google trzyma się dobrze i powyższa, że G obmyśla algorytm jak określić, kto odejdzie z firmy z własnej woli. Jakby wynikało to z jakichś nieokreślonych, całkowicie losowych przyczyn leżących po stronie pracownika, któremu jakoś tak się złożyło.

W tej sytuacji Google stara się odwrócić uwagę od potencjalnych zwolnień, które mają już miejsce od początku roku. Oczywiście jednocześnie pracownicy też rezygnują. Jak pokazuje Tech Crunch z różnych powodów, np. niskich płac. A teraz pomówmy o tym jak to wygląda z zewnątrz.

Google ogłasza, że w dobie kryzysu, kiedy powinno raczej ciąć koszty, przeznacza czas pracy pracowników na tworzenie algorytmu, który przewidzi, którzy pracownicy zrezygnują. I tutaj właśnie G popełniło błąd. Taki algorytm to świetna pożywka dla dobrej informacji prasowej, ale czy Google nie mogło po prostu słuchać swoich pracowników, zamiast czekać aż sami zrezygnują?

Czytaj podobne  Mity na temat tworzenia udanego startupu

Tech Crunch potrafiło określić potencjalne przyczyny rezygnacji za pomocą korespondencji mejlowej, więc nie było to zbyt trudne zadanie. A może to ostatnie problemy Google Mail utrudniły komunikację w firmie?

Podsumowując informacja prasowa, która pewnie niedługo obiegnie większe polskie serwisy IT to według mnie stek bzdur oblany gorącym algorytmicznym sosem.

Chętnie posłucham co macie na ten temat do napisania i jak nasze media przytoczą tą informację prasową.

Kto łyknie przynętę?

Przeczytaj też

Książki o bitcoinach za 1 dolara na HB Interesujesz się bitcoinami? Musisz poznać tą promocję na książki na Humble Bundle. Coś dla fanów bitcoina. Bitcoin to nowa waluta oparta na te...
Jak założyć firmę? Jak założyć firmę? Dowiedz się z tego wpisu! Założenie firmy jest naprawdę proste. Any to zrobić trzeba załatwić kilka prostych formalności i j...
Czy i jak założyć firmę: porady praktyczne Dowiedz się jak przygotować się na założenie firmy i ją prowadzić od kogoś, kto już to przeszedł. Jakiś czas temu założyłem firmę, o czym myślałem ...
Ciasteczka: 2 tygodnie, które zmieniły sieć Czemu wszyscy pytają się o ciasteczka? Dowiedz się i przekonaj, kto za tym wszystkim stoi. Przepisy o których mówię brzmią: Przepis o ciasteczkac...
Nie chcesz stworzyć drugiego Facebooka? Nie czytaj... Na rynku nie ma wielu książek poświęconych robieniu projektów internetowych. E-wangeliści są wyjątkiem. Każdy kto robi projekty internetowe powinien t...
Napisano w Biznes Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,