Nie każ mi myśleć!

Tytuł: Nie każ mi myśleć, wydanie II
Autor:Steve Krug
Język: Polski (tłumaczenie)

Recenzja książki eksperta od użyteczności stron internetowych.

Steve Krug nadał swojej książce celowo prowokacyjny tytuł “Nie każ mi myśleć!”, który oddaje jego sposób projektowania stron internetowych. Należy do obozu projektantów, którzy uważają, że strona powinna być tak zaprojektowana, aby każdy bez najmniejszego wysiłku mógł na niej znaleźć wszystkie potrzebne elementy. Idąc tym tropem przedstawia wskazówki jak taki stan rzeczy osiągnąć. Książka ta zainspirowała mnie jakiś czas temu do wypisania 5 najczęściej popełnianych błędów usability na polskich stronach WWW.

Ale wracając do Kruga, można wytknąć  mu że za wzór służy nieaktualny interfejs zakładkowy Amazona. Że uwielbiany przez autora mechanizm został zastąpiony przez menu boczne, a w konsekwencji odrzucić tą książkę jako nieaktualną. Jednak nie obrazki są ważne, co objaśnienia do nich dołączone. Jeżeli dobrze się wczyta w tą książkę, nie uznając bez zastanowienia, że to przecież oczywiste, można wiele się z niej nauczyć. Jest to wiedza praktyczna, którą można użyć w swoim projekcie.

Przede wszystkim może ona być świetnym wstępem do poznawania tematyki użyteczności stron. Co bardzo ważne autor wskazuje wprost, że samo czytanie książek nie wystarczy. Trzeba organizować testy użytkowości i angażować w nie ludzi. Trzeba obserwować ich zachowania, notować ich wypowiedzi i na podstawie tego wprowadzać ulepszenia na stronie.

Czy taka drobiazgowość ma w ogóle sens? Czy nie wystarczy to, że udostępnimy użytkownikowi potrzebne mu funkcje? Otóż nie! Udane usługi (nie tylko internetowe) to takie, w których autorzy z całą skrupulatnością obserwują zachowania i problemy użytkowników, aby następnie ułatwić im życie. Na jedną dodaną grubą funkcję można dokonać nawet 1 000 drobnych usprawnień, przesunięć obiektów na stronie itd.

Czytaj podobne  Pisz w czym chcesz!

I właśnie te 1 000 drobnych zmian różni udaną stronę internetową od tych setek nijakich, o których codziennie można przeczytać na serwisach o startupach.

Jeżeli jeszcze to Cię nie przekonuje do starannej pielęgnacji swojej strony, spójrz na przykłady firm takich jak Google, które robią testy użytkownika i które osiągnęły przez to spektakularne sukcesy. A przecież Google to tylko jedno pole tekstowe i przycisk, a Twoja strona zapewne będzie bardziej rozbudowana niż standardowa wyszukiwarka giganta!

Podsumowując zatem: Polecam tą książkę. Jeżeli chcesz ją pisać sam od zera, zastanów się, czy będziesz miał czas na robienie testów użytkownika. Ponieważ czasem lepiej wynająć kogoś do pisania kodu strony, albo skorzystać z CMS-a a samemu zająć się usability, czyli pracą, która odróżni Twoją stronę od konkurencji. Wymyślenie strony na zupełnie nowy temat jest już prawie nie możliwe. Tematy zostały w większości wyeksploatowane. Ale mimo to, jeżeli Twoja strona będzie wygodniejsza w używaniu niż 100 stron, które powstały przed Twoją, masz szanse na zawojowanie Internetu.

Przeczytaj też

Napisano w Programowanie Tagi: , , , , , , , , ,