Toster nerda miałby 25 przycisków

Dzisiejszy tekst “Użytkownicy OpenOffice nie chcą wstążki” zainspirował mnie do napisania tego tekstu. OpenOffice.org zaprezentowało środowisku użytkowników nowy interfejs oparty o wstążki. Oczekiwali opinii o nowym rozwiązaniu i zapewne się nie zdziwili kiedy tak radykalna zmiana spowodowała masowy protest nerdów i geeków skupionych wokół tego produktu. Mało kto miał odwagę powiedzieć wprost, że jest to krok naprzód, gdy nerdsi zaczęli nazywać wstążkę rozwiązaniem dla idiotów.

Środowisko Open Source cierpi na całkowitą niewiedzę o tym czym jest usability. Objawia się to w walce ze wszystkimi dążeniami do ułatwienia używania programów tego typu. Linux w dużej mierze jest rozwijany na potrzeby koncernów, a nie zwykłych użytkowników. Stąd z naszego punktu widzenia jego rozwój jest powolny i nie wiem czy kiedykolwiek dorówna Windowsom. Tak samo programy Open Source rozwijane dla nerdów przez nerdów mają średnie szanse trafić pod strzechy zwykłych ludzi.

To są właśnie minusy Open Source: wszystko od A do Z musi być przedyskutowane. Nawet jeżeli chodzi o kwestię gustu, smaku i estetyki. A kto tym się zajmuje? Oczywiście nerdzi i geekowie, którzy jako jedyni kibicują rozwojowi aplikacji Open Source i aktywnie biorą udział w ich rozwijaniu przez zgłaszanie swoich sugestii. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie mają gustu. Znam osoby z branży IT które mają bardzo wyszukany gust i mają dobre poczucie estetyki. Ale nie da się ukryć, że nie można być dobrym ze wszystkiego, a oglądanie przez lata tylko szarych i czarnych okien robi jednak swoje.

Czasem po prostu lepiej sobie odpuścić i zostawić  design designerom, a grafikę grafikom. A co dzieje się kiedy nerd bierze się za organizację programu i jego użyteczność ? Proszę bardzo. Poniższe przykłady pochodzą z Open Office, Tortoise SVN i Eclipse. Programów dobrych funkcjonalnie, ale bez innowacji w sposobie używania.

Czytaj podobne  Do niedzieli 50 najlepszych kursów programistycznych -60% + do dużej części ebook gratis

Tortoise SVN

Eclipse

usability_openoffice

A powyższe przykłady to tylko wierzchołek góry lodowej. Można zgłębić temat np. na blogu Xah Lee, który podaje na przykład dziesiątki opcji menu niepotrzebnych w edytorze tekstowym Emacs:

usability-emacs

Człowiek jest w stanie zapamiętać 5-6 pozycji menu. Powyższe menu mają odpowiednio: 27, 26 i 24, nie mówiąc już o skokach w bok. I jak tu znaleźć cokolwiek? Wstążka może nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale o 1000% lepsza od rozwlekłych menu, które mówią “menu musi być takie długie, bo tą przedostatnią opcję napisałem ja i cały świat musi ją widzieć”.

[youtube]PcBECFLXmuc[/youtube]

Kwestie wizualne i organizacji funkcji programu powinny być według mnie całkowicie wyłączone z nurtu Open Source. Nurt Open Source sprawdza się do programowania, tworzenia algorytmów i pisania funkcji programu, ale nie do grafiki. A jak na razie próby przeniesienia filozofii otwartości do tego świata są nieudane, z drobnymi wyjątkami.

Nie uważam, że nerdzi muszą zrezygnować z egoizmu, który mobilizuje ich do rozwijania dalej aplikacji na własne (i tylko przy okazji kogoś innego) potrzeby. Ale może tak jak w przypadku każdej idyllicznej teorii, Open Source też ma granice. Wygląda na to, że granicą w tym wypadku jest ściana z artystycznym graffiti.

Dla programisty

Jesteś programistą? Nie chcesz popełnić powyższych błędów? Jest na to kilka sposobów. Po pierwsze ustal jak Twoi klienci będą używać oprogramowania, które piszesz. Następnie ustal jakie funkcje nie będą używane często – je poukrywaj w podlistach albo na oddzielnych stronach.

Czytaj podobne  Praca na stojąco, a programowanie. Test za 65 zł

Ostatecznie możesz dopisać do programu łatwo mechanizm zliczający, które opcje menu są używane najczęściej. Po zebraniu tych danych możesz określić, które pozycje menu można przenieść w inne, mniej widoczne miejsce.

Przeczytaj też

Komplet 28 ebooków i kursów, aby zostać programist... Od jakiegoś czasu dostaję zapytania na temat tego jakie książki, kursy i ebooki polecam. W związku z tym postanowiłem przygotować dzisiaj zestaw, któr...
Promocja wielkanocna Heliona dla programistów Helion zrobił wielki prezent dla programistów (i nie tylko) na święta Wielkanocne 2020. Zapoznaj się z promocjami na książki, ebooki i kursy programis...
120 tapet programistycznych za darmo do pobrania Trochę mi się nudziło, więc przygotowałem zestaw 120 tapet dla programistów. Możesz go pobrać. Tapety są w rozdzielczości 1366x768. Podzielone ...
Przegląd promocji na kursy i ebooki dla programist... Siedzisz w domu i się nudzisz? Zobacz jakie propozycje przygotowali dla nas wydawcy. Naucz się programować lepiej z kursów wideo i ebooków w promocyjn...
Swiąteczne 2 za 1 w Helionie dla programistów i ni... Świąteczne 2za1 w Helionie. Do środy tysiące ebooków, książek i audiobooków. Kupujesz dwa, płacisz za jedno. Jedna z najlepszych akcji w ciągu rok...
Napisano w Programowanie Tagi: , , , , , , , ,
5 comments on “Toster nerda miałby 25 przycisków
  1. Nowaker pisze:

    Dwa pierwsze przykłady (screeny) są tragiczne. Ale nie wiem, co złego widzisz w trzecim. Otwórz MS Word – tam też tak jest.

  2. Tomaszs pisze:

    @Nowaker

    Tak, w Wordzie 2003 pamiętam było tak samo. W nowszych nie wiem, bo nie używałem. Ale wierzę że tak. No cóż… nie mam pojęcia jak to zmienić. To menu jakby zawiera wiele rzeczy wrzuconych do jednego worka pt. “co można dodać do dokumentu”. Rozdział może nie ma sensu, ale dostęp tych opcji stamtąd też nie jest zbyt intuicyjny.

  3. Michal pisze:

    Uśmiałem się do łez, sama prawda.

  4. MSzynisz pisze:

    @TomaszS
    Hmm… jakbyś używał albo chociaż zobaczył Office nowszy od 2003, albo przeczytał tego posta i zainteresował się co oznacza interfejs wstążki, to wiedziałbyś, że w nowych MSOffice’ach nie ma żadnych menu.

    Osobiście serdecznie polecam przerzucenie się na interfejs wstążkowy. Szybko i łatwo można wszystko zrobić, a w wersji 2010 można też pozmieniać na wstążce to, co chcesz. No i nowy edytor równań – palce lizać!! Jakbym pisał w LaTeX-u z automatycznym podglądem pliku wynikowego!

    Co do OpenOffice’a: kiedyś trochę używałem Writera i nawet był niezły. Ale niestety Calc mnie bardzo zawiódł, a szczególnie tworzenie w nim wykresów… :/

    Post genialny! Pozdrawiam autora! 😉

  5. Tomaszs pisze:

    @MSzynisz

    Rzeczywiście, po wersji 2003 była następna 2007. Napisałem tak zakładając że była jeszcze jakaś wersja pomiędzy nimi, która nie miała jeszcze wstążek. Dobrze że zwróciłeś na to uwagę.