Wikileaks i wojny medialne

Dzisiaj trochę offowo, o WikiLeaks i wojnach medialnych jakich doświadczamy w ostatnich tygodniach.

My żyjąc sobie tutaj w pokojowych warunkach od kilkunastu lat myślimy sobie jak to wojna w Iraku czy Afganistanie jest wymogiem czasów.

Dzięki Wikileaks jednak możemy o ile chcemy mieć bardziej realny obraz tego na co się zgadzamy. Niestety, piszę zgadzamy, bo jakoś protestów antywojennych póki co jak na lekarstwo.

Pod koniec lipca dowiedzieliśmy się na temat okrucieństwa wojny w Afganistanie i udziale naszych żołnierzy w zabijaniu niewinnych ludzi. W lipcu napisałem:

Wikileaks ujawniło dokumenty dotyczące wojny w Afganistanie, w której niechlubnie uczestniczy Polska “Polish attack on village kills five, wounds several, including pregnant woman at wedding party”, “Polish troops mistakenly shoot man in “suicide vest””, tutaj trochę więcej przykładów: guardian.co.uk/…active/2010/jul/25/afghan… inne wpisy na ten temat Ta wojna jest dawno straciła swój sens.

Dowiedzieliśmy się też o innych okrutnych zbrodniach związanych z wojnami, w których uczestniczy Polska.

Ludzie nie wiedzą za bardzo co myśleć o wyciekach WikiLeaks. Myślą, że to może być inspiracja państw przeciwnych USA, albo że z powodu że tak łatwo WikiLeaks idzie to rząd USA wspiera ich działania potajemnie.

Kiedy ostatnio WikiLeaks miało opublikować dane, na dzień, dwa przedtem w Szwecji pojawiły się kobiety uważające, że Assange, twórca WikiLeaks je zgwałcił. Nie wiem jak udało mu się obie… no ale zaraz po publikacji materiałów kobiety wycofały swoje zarzuty, by za parę dni znowu je wnieść do policji. Według informacji jakie wtedy dostarczyły media, lokalna policja  i sąd nie narzekali, ponieważ Assange stawiał się na każde ich wezwanie. Co mnie zaskoczyło, teraz TVN pisze, że będzie wystawiono międzynarodowy nakaz aresztowania Assange’. Dlaczego niby miałby skoro Assange przychodzi dobrowolnie kiedykolwiek jest wzywany? Coś tutaj mocno nie pasuje i nie wiem skąd TVN miał takie informacje. Każde podejrzenie o gwałt powinno być wnikliwie sprawdzane a gwałciciel karany, ale świat pamięta wiele przypadków fałszywych oskarżeń, a zbieżność w czasie oskarżeń i publikacji daje podstawy do podejrzeń, że oskarżenia są robione pod media. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie doszedłby do wniosków dziennikarzy TVN, że Assange publikuje miliony tajnych dokumentów dotyczących USA, żeby wymusić na jego rządzie wpływ na rząd Szwecji, który z kolei by nakazał swojemu (niezawisłemu) sądowi zamknięcie sprawy gwałtu Assange’a. No powiedzcie jak absurdalne jest takie podejrzenie “niektórych analityków”? Czy ktokolwiek jest w stanie uwierzyć takim rewelacjom? A w ogóle kim są ci “niektórzy analitycy”?

Czytaj podobne  Stworzyłeś Naszą Klasę, to za mało na Wikipedię!

W ogóle jak spojrzycie na ten materiał TVN to jest bardzo stronniczy. Właściwie żadnej argumentacji ze strony WikiLeaks, a jedynie argumentacja przeciwników serwisu. “groźby”, “chwalił się”, “Niektórzy analitycy”, “narażanie życia”. Wieje stronniczością. A w ogóle te oskarżenia o narażanie życia są jakby na wyrost. Póki co od czasu publikacji ostatniej paczki danych nie mamy żadnych informacji, aby kogokolwiek życie zostało narażone.  Może dlatego, że WikiLeaks przegląda materiały przed publikacją i dba o to, żeby nie było tam informacji zagrażających życiu ludzi? Ostatnio zresztą Assange wysłał prośbę do ministerstwa obrony USA, żeby dowiedzieć się kto konkretnie może być narażony, aby mogli coś z tym zrobić przed publikacją.

Nie dostał jednak odpowiedzi.

Też podejrzane skoro niby te dane są tak groźne to powinni wykorzystać każdą szansę, żeby ratować swoich żołnierzy bo czy dane zostaną opublikowane czy nie to już nie ich decyzja. A tak się nie dzieje, władze wysłały do Assange’a tylko kolejny apel pt. “nie publikuj bo to narazi życie wielu ludzi”. Co ciekawe według władz USA nie tylko żołnierze są narażeni, ale nawet bloggerzy. W jaki sposób mieliby być zagrożeni i zaangażowani w sprawę dyplomacji? Tego jednak nie ujawniono i znowu rodzi się pytanie gdzie leży prawda.

Ostatnio wyciek próbowano przykryć oskarżeniami o gwałt. A teraz czym? Póki co jeszcze nie wiadomo czy wyczerpano wszystkie metody. Ale wydaje mi się, że mamy już pierwszą z nich widoczną. Wczoraj pojawiła się informacja, że rząd USA podobno zablokował 70 domen. Z naciskiem na podobno. Wczoraj kiedy szukałem źródeł znalazłem jeden niszowy serwis z którego ta informacja później została rozdmuchana. Jednak nie mogłem znaleźć informacji jakie konkretnie domeny zostały zablokowane. Mówi się o blokadzie jednego serwisu podając go z nazwy. Jest to torrent-finder.com, na którym można znaleźć teraz specjalną grafikę z odznakami organizacji obronnych USA. Grafika wygląda raczej jak zabawa jakiegoś domorosłego grafika niż coś co miałyby przygotować tak poważne organizacje. Po nich spodziewałbym się po prostu skasowania domeny, albo oświadczenia tekstowego, a nie takiej szopki. No ale ta szopka jest bardzo medialna i już została mocno rozdmuchana. Może się mylę, ale wygląda to na reklamę serwisu torrent-finder.com. Nie mam na to dowodów, ale zobaczymy czy wkrótce serwis wróci do życia. Nie mamy też informacji od władz USA czy rzeczywiście podjął takie działania, a zapewne od wczoraj ich skrzynki i skrzynki ich rzeczników są zapchane zapytaniami na ten temat od dziennikarzy z całego świata. Więc ja bym nie dawał wiary tym doniesieniom póki co.

Czytaj podobne  Jesienna zmiana czasu 2013 + 9 rad na zdrowie

Ale … blokada 70 domen może przykryć informację o wycieku informacji. Może nawet doprowadzić do wniosku: skoro te strony są blokowane, to czemu rząd USA nie zablokuje WikiLeaks jeżeli tak rządowi USA ta strona nie odpowiada? A może to rząd USA inspiruje WikiLeaks? Może to jest planowany przeciek? Taka sugestia może dawać wrażenie, że politycy ze stanów panują nad sytuacją, gdyż ją kontrolują. No wysłanie takiej informacji w świat, do dyplomatów, którzy zastanawiają się nad skutkami wycieku WikiLeaks z pewnością warte by było 70 zablokowanych domen i skandalu cenzorskiego.

Przy okazji dowiedziałem się też,  że w UK działa coś takiego jak DA-Notice, a więc instrukcje od władz do mediów o czym wolno pisać a o czym nie. O czym wolno mówić a o czym lepiej nie opowiadać. Co prawda nie są one obowiązkowe, ale media podobno w większości się do nich stosują. Taka “dobrowolna” cenzura.

A jeszcze przy okazji pisania o cenzurze warto odnotować, że ludzie w Polsce są tak przewrażliwieni, że odbierają każdą taką informację z histerią. Kiedy PO chciało wprowadzić realną cenzurę to właściwie nikt nie reagował bardzo długo, poczynając od ludzi po media obywatelskie i mainstreamowe. Ta informacja bardzo bardzo ciężko przechodziła.

Natomiast ostatnio PIS zgłosił pomysł stworzenia grupy 5 polityków + dodatkowych osób, które miałyby monitorować internet i robić coś z łamaniem tam prawa. Pomysł sam w sobie jest no niezbyt dobry, bo politycy mają inne zajęcia niż przeglądanie zasobów internetu i jak już by chcieli politycy robić coś w tym kierunku to mogliby np. wymyślić coś co by ułatwiło wszystkim obywatelom respektowania ich praw w sieci, a nie że tylko dbają o swoje interesy. Także pomysł słaby. Ale nie o to mi chodzi. Media i niektórzy podkoloryzowali tą informację i w miejsce “monitorowanie” wstawili “cenzurowanie”, a informacja połączona jeszcze z PIS-em rozniosła się błyskawicznie po sieci. A przecież przeglądanie publicznie dostępnych zasobów w Internecie to żadna cenzura.

Czytaj podobne  14 porad jak korespondować przez email

Każdy może przeglądać zasoby sieci i każdy może (a według prawa polskiego musi pod grożbą kary) zgłaszać przypadki łamania prawa. Także wyraźnie widać, że ktoś tutaj też popisał się dużą stronniczością. Nie jestem fanem ani jednej ani drugiej formacji, ale kiedy słyszę jak niegdyś zasłużeni dziennikarze mówią otwarcie, że zrobią wszystko,  żeby wykończyć jakąś opcję polityczną i czytam takie podkoloryzowane informacje to zastanawiam się gdzie jest ta bezstronność, która niby jest podstawą dziennikarstwa. Nie mylcie proszę tego z brakiem własnego zdania. Każdy powinien mieć własne zdanie i móc je wyrażać publicznie, ale jeżeli relacjonuje jakąś informację to powinien być w tym rzetelny, a nie jak w tym kawale o kradzieży w Moskwie.

No i to tyle .

Przeczytaj też

Jak rozpoznać najmądrzejszą osobę w pokoju Jak rozpoznać najmądrzejszą osobę w pokoju? Jeśli chcesz wiedzieć jak zobacz jakie jest 9 metod, które mogą Ci w tym pomóc! Popatrz...
Który telefon wybrać? 10 rad, co wziąć pod uwagę!... Co jakiś czas zmieniamy telefony, np. gdy kończy się umowa. Czym się kierować, aby następny telefon był jak najlepszy? Dowiedz się teraz! 1. Bate...
Jak zdać prawo jazdy? Chcesz wiedzieć jak zdać? Dowiesz się z tego tekstu. Niedawno zdawałem prawo jazdy, więc stwierdziłem, że podzielę się moimi radami odnośnie tego j...
Odzyskanie pamięci z katalogu system Androida Dowiedz się jak odzyskać pamięć z katalogu system i cache. Mam Wildfire S. Po zainstalowaniu CyanogenMod 9 okazało się, że jak wywalę niepotrzebne ...
Komplet 7 poradników na #Halloween 2013: dekoracje... Kompletny zestaw 7 poradników na Halloween 2013: dekoracje, pomysły, inspiracje, przepisy, przebrania. Przygotuj się na Halloween 2013! Prz...
Napisano w Kolumna Tagi: , , , , , ,

Menu