Klasa problemów, których nie opłaca się rozwiązywać

Nikt inny tak jak my, Polacy, nie jest w stanie znaleźć szybko rozwiązania na każdy istniejący problem świata. Wiemy jak powinna wyglądać budowa autostrad,co zrobić, żeby zima nie zaskakiwała drogowców i kto co powinien zrobić.

Dlatego też trudno jest pogodzić się z faktem, że jakiś problem nie może być rozwiązany (a jakże!). Niestety w praktyce jest klasa problemów, których nie opłaca się rozwiązać. One zawsze będą istniały obojętnie jak wiele rozwiązań ludzkość nie znajdzie żadne z nich nie będzie wdrożone.

Najlepszym przykładem na to są wszelkie konstruktywne wynalazki np. specjalne, kolejne sztućce do kuchni, które realizują wyrafinowane i nierozwiązane dotąd zadania np. widelec ze spiralną rączką do nawijania spagetti. Czy rozwiązuje problem? Owszem.  Czy stanie się standardem kuchennym? Nie. A dlaczego? To proste, mamy już tyle sztućców , że każdy kolejny to tylko komplikowanie sobie życia. Może kupisz, poużywasz, ale za parę lat znajdziesz go zardzewiałego na końcu szuflady.

Inny przykład: cała gama kreatywnych rozwiązań problemów ludzkości jak wysuwany ze ściany trójnik, albo specjalna listwa zasilająca, w którą wmieści się każdy nawet największy zasilacz:

Lubimy patrzeć na takie rozwiązania, słuchać o nich, czytać, ale nikt z nas takiej listwy w domu nie będzie miał. A jak będzie miał to jako gadżet na krótką metę.

Takie rozwiązania są tylko po to, aby zaciekawić nic więcej.

Mike Lee uważa, że rozwiązanie jakiegoś problemu przez aplikację to główny sposób na ustalenie czy będzie ona potrzebna w pierwszym rządzie. Pisze, że nie każdy pomysł jest wart wdrożenia. Jednak warto zauważyć, że  nawet jeśli znajdziesz rozwiązanie problemu nie oznacza to, że ludzie będą chcieli je mieć.

Czytaj podobne  10 sklepów gdzie sprzedasz swój soft

Dlaczego mogliby nie chcieć? Z szeregu powodów. A główny jest taki, że ludzie nie lubią komplikować sobie życia. Niektórzy twórcy projektów w sieci “rozwiązują” ten problem tworząc proste i łatwe do zrozumienia usługi. Ale to nie wszystko. Dyspersja tych projektów w sieci powoduje, że czasem nawet trudno przywołać z pamięci nazwę tej wspaniałej usługi, którą odkryłeś rok temu.

Czy gdyby problem który rozwiązywała był znaczny zapamiętałbyś nazwę tej usługi? Pewnie tak. Ale to musiałby być naprawdę duży problem. Problem większy niż korzystanie przez przeciętnego internautę z komputera w pierwszym rzędzie.

Czy takich problemów jest naprawdę dużo? Raczej nie. Po pierwsze możliwości technologiczne urządzeń są jeszcze dosyć słabe, a po drugie mamy wciąż za mało danych i wysokopoziomowych narzędzi aby rozwiązywać poważniejsze problemy niż to, że nie chce się ludziom notować ile kilometrów przebiegli tak, aby problem użycia technologii do jego rozwiązania nie przewyższył problemu który miał być rozwiązany w pierwszym rzędzie.

Także zamiast wymyślać jak ulepszyć jakieś bzdury za pomocą pierwszej myśli jaka przyjdzie do głowy lepiej skupić się na poszukiwaniu problemów i sprawdzaniu czy technologia może naprawdę pomóc (a nie zaszkodzić).

Przeczytaj też

Książki o bitcoinach za 1 dolara na HB Interesujesz się bitcoinami? Musisz poznać tą promocję na książki na Humble Bundle. Coś dla fanów bitcoina. Bitcoin to nowa waluta oparta na te...
Jak założyć firmę? Jak założyć firmę? Dowiedz się z tego wpisu! Założenie firmy jest naprawdę proste. Any to zrobić trzeba załatwić kilka prostych formalności i j...
Czy i jak założyć firmę: porady praktyczne Dowiedz się jak przygotować się na założenie firmy i ją prowadzić od kogoś, kto już to przeszedł. Jakiś czas temu założyłem firmę, o czym myślałem ...
Ciasteczka: 2 tygodnie, które zmieniły sieć Czemu wszyscy pytają się o ciasteczka? Dowiedz się i przekonaj, kto za tym wszystkim stoi. Przepisy o których mówię brzmią: Przepis o ciasteczkac...
Nie chcesz stworzyć drugiego Facebooka? Nie czytaj... Na rynku nie ma wielu książek poświęconych robieniu projektów internetowych. E-wangeliści są wyjątkiem. Każdy kto robi projekty internetowe powinien t...
Napisano w Biznes Tagi: , , ,