Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina?

Oparzenia, blizny i wizyta na intensywnej terapii to z pewnością nie najlepsza pamiątka z wakacji…

Jak co roku na lato 2012 zwiększa się liczba osób poszkodowanych przez Barszcz Sosnowskiego. Nie jest to bynajmniej zupa w jakimś przydrożnym barze, ale jedno z największych zagrożeń czyhających na turystów i osoby, które pojadą na działkę, nad morze, nad jezioro, albo po prostu pójdą na spacer na grzyby.

Parę dni temu gazety alarmowały, że matka z córką zgłosiły się po pomoc po trafieniu na Barszcz Sosnowskiego na terenie Rzeszowa. Ale to nie jedyne miejsce gdzie można go spotkać. Wcześniej informowano o jego występowaniu w Nowym Sączu, w Małopolsce, na Podkarpaciu, Podhalu, przy w Kujawsko-Pomorskim i w Wielkopolsce. Można go spotkać właściwie wszędzie, w górach, nad morzem, przy drodze, w lesie, na brzegach rzek albo przy szlakach rowerowych ponieważ bardzo szybko się rozprzestrzenia.

Barszcz Sosnowskiego – objawy

Pierwszy kontakt z rośliną nie zwiastuje ogromnego ryzyka. Wydzielina znajdująca się na roślinie przy styczności ze skórą powoduje jej uwrażliwienie na światło i oparzenia 2 i 3 stopnia powstające dopiero po 20 minutach, kilku godzinach albo nawet kilku dniach od kontaktu z rośliną. Skóra zaczyna “piec” jak po oparzeniu gorącym olejem.  Wysokie nasłonecznienie i wilgotność i temperatura zwiększają skutki kontaktu z rośliną. Czasem wystarczy znajdować się w pobliżu rośliny, aby być narażonym na jej szkodliwe działanie. W ciągu 24 godzin skóra robi się czerwona i pojawiają się pęcherze z płynem. Po 3 dniach skóra ciemnieje i staje się wrażliwa na światło słoneczne nawet na kilka lat. Oprócz tego może dojść do zapalenia stawów, spojówek, płuc i krtani. Blizny po bąblach mogą goić się nawet rok czasu. Kontakt z rośliną może zwiększyć ponadto ryzyko raka i wad u dzieci kobiet w ciąży.

Czytaj podobne  STOP GMO!

Kilka zdjęć dla osób o mocnych nerwach:

Ilustracja Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina? - Polishwords News
Ilustracja Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina? - Polishwords News
Ilustracja Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina? - Polishwords News
Ilustracja Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina? - Polishwords News
Ilustracja Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina? - Polishwords News

 

Barszcz Sosnowskiego – rozpoznanie

Spotkanie więc na swojej drodze Barszczu nie jest aż takie rzadkie. Jak go rozpoznać? Barszcz wygląda jak przerośnięty koper. Potrafi być wysoki do 3 metrów. Przy ziemi znajdują się rozłożyste rozety liści, a powyżej pęki kwiatowe. Nasada rośliny ma pionowe pręgi. Oto kilka zdjęć:

Ilustracja Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina? - Polishwords News
Ilustracja Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina? - Polishwords News
Ilustracja Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina? - Polishwords News
Ilustracja Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina? - Polishwords News
Ilustracja Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina? - Polishwords News
Ilustracja Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina? - Polishwords News
Ilustracja Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina? - Polishwords News

Barszcz Sosnowskiego – prewencja

Nie należy dotykać rośliny, a w przypadku ryzyka styczności z nią nosić wodoodporne ubrania osłaniające skórę, które nie przepuszczą wydzieliny (najlepiej syntetyki, bawełna – nie) i osłaniać oczy.

Barszcz Sosnowskiego – leczenie

W przypadku styczności z rośliną należy natychmiast przemyć miejsce dokładnie mydłem i unikać słońca przynajmniej przez 2 dni. Kremy kortykosteroidowe łagodzą podobno skutki podrażnienia. Po kontakcie z rośliną skontaktuj się niezwłocznie z  lekarzem. Szczególnie jeśli kontakt miało dziecko!

Barszcz Sosnowskiego trafił do Polski z Rosji gdzie został uznany za dobre jedzenie dla zwierząt. Wcześniej występował głównie w okolicach Kaukazu. W Rosji od lat 90 nazywany jest Zemstą Stalina ponieważ został sprowadzony do Rosji tuż przed jego śmiercią. Barszcz można spotkać nie tylko w Polsce, ale w innych krajach nadbałtyckich i głównie w Europie Środkowej. Brat Barszczu Sosnowskiego Barszcz Mantegazziego, wyglądający niemal tak samo, rośnie w Niemczech, zachodniej Francji, w krajach skandynawskich i w Wielkiej Brytanii i sąsiadujących od północy z Niemcami oraz w Danii.

Styczności z Barszczem Sosnowskiego nie wolno lekceważyć, tym bardziej, że zbliża się czas jego kwitnięcia!

Wyślij link do tego artykułu znajomym, aby uchronić ich przed przykrościami na wakacjach!

Czytaj podobne  Nawilżacz do powietrza - przeczytaj zanim kupisz!

Przeczytaj też

Praca na stojąco, a programowanie. Test za 65 zł Czy wyobrażasz sobie całodzienny standup? Dowiedz się, dlaczego warto pracować na stojąco, oraz jakie dało mi to wyniki. Ostatnio gdy byłem na ...
STOP GMO! Rząd w skład którego wchodzi PO i PSL systematycznie, małymi krokami, wbrew deklaracjom medialnym, wprowadza w Polsce prawo pozwalające na stosowanie ...
Nawilżacz do powietrza – przeczytaj zanim ku... Ciepłownia włączyła ogrzewanie, a Ciebie pieką oczy, nie możesz się skoncentrować i masz katar? To może być spowodowane wysuszeniem powietrza w mieszk...
Napisano w Zdrowie Tagi: , , , , , , , , , ,
20 comments on “Barszcz Sosnowskiego – jak rozpoznać i się chronić przed wszechobecną Zemstą Stalina?
  1. he... pisze:

    dzięki za dobre info. Krótko, rzeczowo i dobre zdjęcia.
    Pozdrawiam

  2. iza pisze:

    dzięki za informacje przyda mi się.

  3. kasia pisze:

    A jak działa barszcz Sosnowskiego na zwierzęta (psy)?

  4. ib pisze:

    Więcej zdjęć tej rośliny można znaleźć np.tutaj
    http://palacyproblem.pl/
    a przy okazji link do pewnego materiału filmowego

  5. norbi pisze:

    Ciekawy artykul.Jestem z Nowego Sacza i faktycznie duzo tego u nas rosnie.Zwlaszcza na brzegach Dunajca ale widzialem tez okazy ponad 2 metrowe w Krynicy.

  6. inka pisze:

    Warto wiedzieć, że nie tylko ta roślina zawiera związki, które w pakiecie sok rośliny+słońce+skóra dają podobne efekty. Kiedyś pieląc ogródek nabawiłam się podobnych bąbli. Dermatolog powiedziała, że to sprawa indywidualna i być może dla innych nie szkodliwa roślina wywołała u mnie taką reakcję.

  7. samajola pisze:

    Widziałam (po raz pierwszy w życiu!) na trasie do Wilna. Wygląda imponująco. I dowiedziałam się, że jedyna skuteczna metoda na niszczenie tego paskudztwa to wypalanie miotaczami ognia! Obłęd.

  8. Piotr pisze:

    Od małego przyjeżdżam do babci na wieś. Kiedy miałem 6-10 lat bawiłem się i często dotykałem barszczu sosnowskiego i miałem kontakt z sokiem. Eksponowałem później części ciała na słońce. Sprawdziłem, na łące rośnie właśnie ten gatunek (wszystko zgadza się z opisem tutaj i w Wikipedii). Nie wiedziałem o zagrożeniu związanym z tym związanym. NIGDY, PRZENIGDY NIE miałem ŻADNYCH zmian skórnych, bąbli, nic mnie nie swędziało. Czy jest możliwe że się uodporniłem ?

  9. Gośka pisze:

    To mógł być barszcz Mantegazziego, a nie Sosnowskiego. Może dlatego nie oparzyłeś się.

  10. aRdian pisze:

    no to niepozostaje nic jak wziąść sie za zrobienie zupy 🙂

  11. agata pisze:

    witam!
    mieszkam z mężem i trójką dzieci w lesie, mamy duże podwórko na którym rośnie barszcz sosnowskiego, usówam go narzędziami ogrodowymi, ale czy jest jakiś środek żeby usunąć tę roślinę

  12. MatysX3 pisze:

    O Matko! Ja dziś w to wszedłem po piłke! Mam 15 lat dopiero ;//

  13. anka pisze:

    okropna roślina -rosla mnie na podwórku,Mąż ją usunął i jest strasznie poparzony.

  14. wioletta F. pisze:

    właśnie byłam na wycieczce rowerowej z rodzinką…spotkaliśmy las…i pojedyncze egzemplarze tej rośliny…to właśnie był barszcz sosnowskiego…jestem przerażona i pełna obaw o moje dziecko…kto ma zwalczać tą roślinę jeśli rośnie na ugorach…proszę o pomoc…..

  15. Sebastian Nowakowski pisze:

    Pozwolę sobie zwrócić uwagę na pewne problemy diagnostyczne z udziałem barszczu Sosnowskiego – 2 ostatnie zdjęcia i owocki na 4 od końca to najprawdopodobniej barszcz Mantegazziego (Heracleum mantegazzianum), który jest notorycznie mylony z barszczem Sosnowskiego, prawdopodobnie o wiele bardziej niebezpiecznym dla zdrowia ludzi. Oba gatunki są “siostrzane”, wywodzą się od jednego przodka. Wbrew obiegowym opiniom barszcz Sosnowskiego w ścisłym znaczeniu (czyli Heracleum sosnovskyi wg opisu rosyjskiej taksonom, która go opisała w 1944 r., Idy Mandenowej) jest mniej okazały od barszczu Mantegazziego (wyższego okazu barszczu Sosnowskiego, niż 2 m nigdy nie widziałem, natomiast barszcz Mantegazziego 5-metrowy nie raz), poza tym ma trochę inne owoce (są inaczej i obficiej owłosione za młodu), wyraźnie owłosione szypuły baldachów i inne owłosienie blaszek liściowych (raczej od spodu, niż z wierzchu i widać to dopiero pod dobrą lupą). Często podawane cechy morfologiczne liści są zbyt zmienne, aby traktować je jako przydatne do odróżniania tych gatunków, do prawidłowego oznaczenia trzeba roślinę obserwować podczas całego cyklu życiowego, zwłaszcza w czasie kwitnienia i owocowania. Możliwe jest też rozróżnienie obu gatunków metodami genetycznymi. Barszcz Sosnowskiego był wprowadzany do upraw paszowych w okresie powojennym, u nas nie tak często, jak np. na Litwie, Estonii, zachodniej Rosji, czy Białorusi. Problemem stał się, gdy porzucano te uprawy bez odpowiedniej likwidacji roślin i pozwalano im zdziczeć. Jako rośliny ozdobnej barszczu Sosnowskiego nie uprawiano, natomiast znam przypadki, gdzie przez wiele lat hodowano w ogrodach barszcz Mantegazziego (który na zachodzie Europy był rośliną ozdobną już w XIX w.), nawet z nasion otrzymywanych z Ameryki Północnej (gdzie obecnie też jest inwazyjny) i wysiewanych nawet jako roślina miododajna. Znam też przypadki spożywania barszczu Mantegazziego jako jarzyny (sam także spróbowałem i po ugotowaniu jest całkiem smaczny), przy czym nikt z tych ludzi przez lata nie miał pojęcia, że roślina ta może być niebezpieczna (niewykluczone, że po prostu istnieją populacje o różnym stopniu toksyczności). W stanie zdziczałym możliwe są sytuacje, gdzie obok siebie występują oba gatunki (w ich ojczyźnie, na Kaukazie i Zakaukaziu, rejestrowano również mieszańce tam, gdzie oba współwystępują). Trzeba też wiedzieć, że nie są to jedyne takie rośliny – w rodzaju barszcz (Heracleum L.) wydzielono specjalną sekcję Pubescentia, do której Mandenowa zaliczyła barszcz Sosnowskiego i obecnie znajduje się w niej 8-13 gatunków wielkich barszczy (liczba nie jest ostatecznie ustalona z powodu licznych sporów wśród taksonomów), jednak poza barszczami wyżej wymienionymi oraz perskim (Heracleum persicum, wieloletnim, jeszcze bardziej podobnym morfologicznie do barszczu Mantegazziego i problematycznym w krajach skandynawskich, gdzie także zdziczał z ogródków) dotychczas innych u nas w Polsce nie miałem okazji oglądać. Pozdrawiam!

  16. Dziękuję serdecznie Panie Sebastianie za komentarz.

  17. gabi pisze:

    O rany, jakie paskudztwo! 2 dni temu na łące w Świdniku, a konkretnie na starym lotnisku poparzyłam się (żeby było ciekawiej -biust). Ostrzegam, patrzcie gdzie Państwo siadacie albo się opalacie!!
    A teraz mam problem…

  18. Tomasz pisze:

    A co lekarz powiedział?

  19. niunia pisze:

    moge tylko powiedziec ze sa 3 barszcze bardzo szkodliwe ; barszcz sosnowskiego barszcz mantazziego i barszcz perski

  20. ewa pisze:

    kiedyś słyszałam, ze w roślinę wstrzykują Randap(nawóz) to szybko uschnie