iStore i PayU od Allegro – dwie świetne usługi, których nie polecam

Chcesz założyć sklep internetowy w iStore od Allegro z PayU? iStore wydaje się fajne. Dowiedz sie czemu jednak nie polecam tej usługi po 2 miesiącach testów i 100 wydanych złotych.

Dlaczego wybrałem iStore?

Ostatnio zachciało mi się założyć sklep internetowy. Po przejrzeniu dostępnych usług w wersji SaaS (a więc zero instalacji itd.) wybrałem iStore ponieważ miało okres testowy 21 dni, było w języku polskim, zintegrowane z Allegro i z płatnościami online i miało całkiem ciekawy model płatności – abonament miesięczny minimum ok. 25 złotych, w poczet którego wliczana była prowizja od sprzedanych produktów. Czyli im więcej sprzedajesz tym więcej płacisz. Wydawało się to calkiem dobrym układem. Prowizja od 2-3% od sprzedaży też sensowna. Zainteresowała mnie też integracja z porównywarkami i innymi serwisami.

Wszystko pięknie jakoś…

Założenie sklepu testowego poszło całkiem sprawnie. Przetestowałem główne funkcje i działały całkiem sprawnie chociaż niedziałający formularz uploadu zdjęć do opisu przedmiotu czy błąd podczas wystawiania przedmiotu na Allegro sprawiały wrażenie, że serwis jest niedopracowny, a przecież to nie były jakieś poboczne funkcje ale coś co każdy sprzedawca musiał używać na codzień.

Jeśli chodzi o zapytania techniczne to dostawałem odpowiedzi najcześciej następnego dnia. Problem bledu podczas wystawiania przedmiotu na Allegro zglosilem 27 kwietnia, a po kilkunastomejlowej korespondencji i rozmowie telefonicznej blad zostal naprawiony 16 kwietnia. W trakcie dostawalem mylne porady i momentami mialem wrazenie, ze konsultanci w ogole nie spojrzeli nawet na formularz i na zrzutki ktore im przyslalem, bo nagle po kilku mejlach gdzie przeslalem zrzutki jakis konsultant ni z gruszki ni z pietruszki pisze ze wystarczy ze wybiore “inna marke” z listy podczas gdy na liscie innej marki w ogole nie bylo. Takze razem stracilem jakies 20 dni na zgloszenie jednego bledu. I to nie chodzi nawet o to, ze tyle to trwalo. Tylko, że Allegro wciąż wymagało ode mnie uwagi i ciągłego odpowiadania na jakieś głupie, nieskuteczne porady. Tak jakby konsultanci po prostu odbijali piłeczkę i liczyli, że po którymś mejlu dam spokój a oni beda mogli odchaczyć sobie to zgłoszenie jako zamknięte i naprawione.

Test bez testu…

W miedzyczasie okazalo się, że okres testowy nie uwzględnia testowania usługi płatności online. Sklep internetowy bez płatności online to nie jest w ogóle sklep internetowy – ustalmy to. Nikt teraz nie kupuje przedmiotów robiąc ręcznie przelew na konto. No a tu okazuje się, że płatności online w okresie testowym przetestować nie można. Nie pomaga tutaj fakt, że iStore i PayU należą do Allegro i jak robię przelewy abonamentów za sklep iStore to robię je na konto należące do PayU. Te dwie usługi chociaż należą do tej samej firmy są wirtualnie rozdzielone. Chcesz przetestować PayU? Musisz wykupić płatne konto iStore. Chesz użyć innych platnosci online? Nie możesz, bo iStore obsluguje tylko PayU. Ponieważ zleciało mi już dużo czasu na zglaszanie błędów w iStore okresu testowego nie zostało mi dużo, a ponieważ te 25 złotych miesięcznie można dać za przetestowanie sobie tego PayU postanowiłem spróbować.

Czytaj podobne  10 rad jak zacząć pisać i mieć z tego przyjemność

Urzędnicy w prywatnej firmie…

A więc zgłosiłem, że chcę mieć już pełne konto. Najpierw zapłaciłem opłatę aktywacyjną. Następnie dostałem fakturę na tę opłatę, która nie miała potwierdzenia jej zapłaty. No nieważne. Aby aktywować sklep należało przeslać: dokument wpisu do ewidencji gospodarczej, nadania numeru REGON i NIP i coś tam jeszcze. W każdym bądź razie nie wiem czy to standard czy nie, ale pierwszy (no drugi) raz się spotykam z takimi wymaganiami. A gdzie bezpieczeństwo? Przesyłanie takich dokumentów jest ryzykowne, a co dopiero mejlowo. Nie mówiąc już o skanie dowodu osobistego. To mnie zaskoczyło, bo do tej pory wydawało mi się, że prywatne firmy nie mają takich biurokratycznych reguł. No ale widocznie się myliłem o czym później się przekonałem.

PayU – szybkie płatności posypane biurokratycznym cukrem

Aktywacja konta po przesłania dokumentów poszła szybko – już następnego dnia miałem pełne konto. No i mogłem przystąpić do złożenia konta na PayU. A więc zarejestrowałem się tam, zapłaciłem opłatę aktywacyjną i mialem czekać na aktywację konta. Czekałem 2 tygodnie i nie zostało aktywowane. Wysłalem więc pytanie co tak dlugo im idzie.  Po tygodniu i 2 dniach dalej nie mialem aktywnego konta. To razem prawie miesiąc. W tym czasie iStore zdążyło mi już przesłać pierwszą fakturę do zapłaty, na 14 złotych., niedużo, ale jednak. Znowu napisałem do nich i w końcu dostałem info, że konto jest aktywne. Chociaż PayU i iStore należą do Allegro to znowu musiałem przesłać dokumenty firmowe. Gdy to zrobiłem dostałem tabelę prowizji. Szczegółów nie będę podawał, ale były dosyć rozsądne chociaż nie porównywałem ich z DotPay. Oprócz dokumentów firmowych okazało się, że PayU chce jeszcze, żeby im wysłać skan dowodu osobistego. Po co? Czy to jest bezpieczne wysyłać skan dowodu mejlem? Sami odpowiedźcie sobie na to pytanie. Ostatecznie jednak udało się uzgodnić, że wyślę skan pocztą. No i zapłaciłem 5 złotych opłaty weryfikacyjnej. Podsumowując PayU zakładałem od 9 kwietnia do 1 czerwca. Dlaczego jednak konta nie założyłem? Otoż po dziesiątkach mejli jakie ze sobą wymienialiśmy żeby tylko założyć konto zupełnie przez przypadek i z ciekawości zapytałem co jeśli będe chciał mieć jeszcze PayU na innym sklepie. Okazało się, że wtedy będę musiał podpisać nową umowę. Szybka kalkulacja 2 miesiące na podpisanie umowy na jeden adres URL. O nie. To juz za dużo biurokracji jak dla mnie. W DotPay dodanie nowego adresu URL polega na… jego dodaniu w panelu administracyjnym. Kropka. To już przelało czarę goryczy.

Czytaj podobne  Jak zapłacić podatek od Adsense?

Za opóźnienia płacisz Ty

No i gdy to wszystko się dowiedziałem stwierdziłem, że Allegro iStore i PayU nie jest dla mnie. Za duzo biurokracji i chaosu. Gdybym miał robić coś z takim dostawcą usług to bym zajmował się biurokracją i odpowiadaniem na głupie mejle zamiast rozwijać swoje sklepy internetowe. Dlatego też czerwca zapytalem się jak zamknąc sklep. W opcjach sklepu takiego przycisku nie ma. Okazało się, że muszę wypełnić formularz rozwiązania umowy i wyslać go pocztą (co jest szokujące jako że wszystko do tej pory robiłem mejlowo). To dosyć wyraźny dowód dla mnie na to,  że Allegro utrudnia rozwiązanie umowy. No i okazało się, że jest coś takiego jak okres wypowiedzenia. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim w przypadku usługodawcy internetowego. Okres wypowiedzenia jest specyficzny. Jego czas liczony jest od 1 dnia miesiąca następującego po miesiącu w którym Allegro dostanie wypowiedzenie. To znaczy, że jeśli teraz w czerwcu wysłałem im wypowiedzienie to cały czerwiec i lipiec dalej usługa będzie aktywna i za każdy miesiąc będę musiał zapłacić ok. 25 złotych.

Co ciekawe na pierwszego mejla z zapytaniem jak zamknąć sklep wysłanym pod koniec maja nie dostałem odpowiedzi, dopiero na drugi wysłany po tygodniu, w czerwcu. W konsekwencji przez ich opóźnienie okres wypowiedzenia wydłużył się o miesiąc.

Super usługa, ale o co chodzi?

Podsumowując moja styczność z iStore i PayU trwała od początku kwietnia do czerwca. W tym czasie wysyłałem kilkanaście mejli, zgłosiłem firmie kilka błędów i odkryłem, że są to najbardziej biurokratyczne, chaotyczne i ociężałe usługi jakie znalałem a więc zupełnie nie nadają się do prowadzenia sklepów internetowych w Internecie, gdzie liczy się dynamika, a usługi typu SaaS powinny człowiekowi ułatwiać życie, a nie dorzucać mu papierkowej roboty. Co równie ważne takie usługi powinny być przejrzyste: udostępniać swoje cenniki, przejrzyście przedstawiać warunki umowy, pozwalać na jej normalne rozwiązanie (okres wypowiedzenia dla usługi SaaS to bzdura) i umożliwiać prowadzenie działań bez ryzyka, że wszystko stanie w miejscu bo ktoś coś tam musi klepnąć albo aktywować.Musi być też usługą bezpieczną, a wysyłanie skanu dowodu i innych skanów firmy nie jest takie.

Czytaj podobne  Klasa problemów, których nie opłaca się rozwiązywać

Ja za swoje testy tych usług zaplacę w sumie ok. 100 złotych. Pewnie zastanawiacie się czemu nie zwrócę się z tymi uwagami do Allegro. Otóż zwróciłem się i napisałem, że dopiero teraz mogłem przetestować faktycznie usługę i ustalić, że mi nie odpowiada, a w trakcie całej umowy nie skorzystam nic na niej, bo nie sprzedałem żadnego produktu i że jak będę musiał to zapłace, ale nie uważam, żeby to było ok. Dostałem na to odpowiedź, że jak nie będę płacił na czas to wyślą na mnie firmę windykacyjną (za 25 zł.).

Akcja reakcja – niezadowolony klient -> windykacja

Czemu więc skoro straciłem tyle kasy i czasu jeszcze piszę tutaj na blogu? Skoro już zapłacę 100 złotych to mogę dorzucić wpis na blogu jako gratis dla Allegro. W końcu mam dużo czasu na pisanie mejli, wniosków, więc i na ten wpis znalazłem. Może ten wpis sprawi, że nie będzie więcej takich naiwnych durniów jak ja, którzy dadzą się nabrać na ofertę iStore i PayU. Odradzam w 100%. Gdy ja szukałem w necie opinii o tych usługach nie znalazłem wiele. Więc dorzucam swój kamyczek do uzasadnionego interesu społecznego w postaci ostrzegania przed zagrożeniami w korzystaniu z  iStore i PayU.

Poleć wpis znajomym i kliknij lubię to. To nic nie kosztuje!!!

Przeczytaj też

Książki o bitcoinach za 1 dolara na HB Interesujesz się bitcoinami? Musisz poznać tą promocję na książki na Humble Bundle. Coś dla fanów bitcoina. Bitcoin to nowa waluta oparta na te...
Jak założyć firmę? Jak założyć firmę? Dowiedz się z tego wpisu! Założenie firmy jest naprawdę proste. Any to zrobić trzeba załatwić kilka prostych formalności i j...
Czy i jak założyć firmę: porady praktyczne Dowiedz się jak przygotować się na założenie firmy i ją prowadzić od kogoś, kto już to przeszedł. Jakiś czas temu założyłem firmę, o czym myślałem ...
Ciasteczka: 2 tygodnie, które zmieniły sieć Czemu wszyscy pytają się o ciasteczka? Dowiedz się i przekonaj, kto za tym wszystkim stoi. Przepisy o których mówię brzmią: Przepis o ciasteczkac...
Nie chcesz stworzyć drugiego Facebooka? Nie czytaj... Na rynku nie ma wielu książek poświęconych robieniu projektów internetowych. E-wangeliści są wyjątkiem. Każdy kto robi projekty internetowe powinien t...
Napisano w Biznes Tagi: , , , ,
15 comments on “iStore i PayU od Allegro – dwie świetne usługi, których nie polecam
  1. Engłąber pisze:

    Tym jeleniom, które klikają bezmyślnie i psują aukcje Nam, superuczciwym, superpomocnym supersprzedawcom z superforum CP, należy wystawiać NEGATYWY jak stąd do Władywostoku! I jeszcze witać ich na Naszych CL za brak umiejętności czytania ZE ZROZUMIENIEM, HŁA!!!

  2. Antoni pisze:

    Dokładnie to samo u mnie syf kiła i mogiła aktywacja konta jak dzwoniłem bo na maile nie odpowiadają “może damy odpowiedź do końca listopada czy w ogóle zaakceptowany będzie sklep” no kur… Powiedziałem by zamknęli od razu konto jak byłem na słuchawce i by sobie wsadzili to 5zł w dupę i zalali wrzątkiem… Nie polecam nigdy !

  3. Maricn pisze:

    Marcin. Dokładnie złodziejstwo w biały dzień:

    Po emailu:

    “Witam.

    Dziękujemy za zainteresowanie naszą ofertą. Z przykrością jednak musimy poinformować, że aktualnie rozpoczęcie współpracy z Państwem nie będzie możliwe. Niestety zgłoszona przez Państwa domena nie spełnia wymogów co do poprawności kontekstu.

    Pozdrawiam,”

    Wysyłam email do nich:

    W takim razie proszę o zwrot wpłaconych pieniędzy

    Odpisują:

    Opłata weryfikacyjna 5 zł jest bezzwrotna.

    ZŁODZIEJE BIORĄ KASĘ ZA NIC ŻE SIĘ WPISZE DO NICH DO SYSTEMU INFORMACJE SWOJE !!!

  4. bart pisze:

    Po raz kolejny przekonałem się że allegro i payU to strata czasu naciągania klientów – NIE POLECAM!!!
    Na stronie PayU nie ma zadnej informacji o prowizjach jakie pobierają, Zarajestruj się Pan, zapłać 5 złotych to powiemy 🙂
    Dzicy ludzie 🙂

  5. Mnie też tp zaskoczyło

  6. Jedno trzeba powiedzieć, że istore to była kiedyś bardzo dobra niewielka firma. Niestety właściciel dał się kupić razem z butami (dziś tam ma etat) i teraz odwalają taką kaszankę, że głowa boli. Ja tam mam sklep 10 lat! Od dwóch lat za przyczyną allledrogo zaliczam turbotragedię. Dni naszej współpracy są już policzone. Nowy sklep już stoi, jeszcze tylko pare dni… 🙂
    Być może mogę dziś już zaśpiewać “To ostatnia niedziela…”

  7. A na jaką platformę się przenosisz?

  8. Adamus pisze:

    Ja tez mam niemile doswiadczenia, ostatnio dostałem rachunek za sprzedaż rzeczy o wartości 240 zl , prowizja iStore ponad 8,7 zl, plus oplata za payu ponad 6,7 zł , razem zabrali mi ponad 6% z mojej marży. Jak to nazwać?

  9. Mirek Malina pisze:

    Gdzie można dostać formularz rezygnacji z konta istore .
    Mam tam sklep od 6 m-cy i tyle powiem że porażka.
    Mam drugi sklep na sstore i zero problemów.

  10. @Adamus Nie wiem czy to dużo czy mało. Ale wydaje się niewątpliwie zastanawiające, że nie da się przewidzieć jakie będą opłaty za sklep.

  11. teracotta pisze:

    Właśnie się zastanawiam nad płatnościami online i dziękuję za artykuł, przydał się – o ile nie w podjęciu decyzji to przynajmniej w zawężeniu konkurencji 🙂

    Co do biurokracji przy rozwiązywaniu umów – jest tak wszędzie, w mniejszym lub większym stopniu. Tzw. “efekt inercji” (łatwo podpisać umowę, ale ciężej rozwiązać, co jest obliczone na to, że komuś się nie będzie chciało tylu formalności załatwiać i nie zmieni dostawcy usług)

  12. Artur pisze:

    Ja na PayU czekam już 4 tydzień. Najpierw umowa nie doszła, potem jest kolejka ???!!! no i kolejny tydzień mija, ja mam już 25 koszyków porzuconych i nic dalej. Odradzam i w stu procentach popieram ten wpis na blogu.

  13. Tomasz pisze:

    Rozumiem, że to był sklep, który przeniosłeś z innej platformy skoro już miałeś potencjalnych klientów?

  14. Andrzej Sisler pisze:

    iStore to syf, zakończyłem działalność gospodarczą, a oni dalej utrzymują sklep, i każą za niego płacić, ch oć jest zablokowany